W drugiej połowie lutego wycena bitcoina stopniała o 19,3 proc., zatrzymując się dopiero na poziomie 8500 USD. Rynkiem kryptowalut, podobnie jak całym finansowym światem, rządził koronawirus Covid-19. W strachu przed postępującą epidemią kapitał uciekał od aktywów ryzykownych w kierunku tych ultrabezpiecznych, jak obligacje skarbowe (stąd rekordowo niskie rentowności amerykańskich 10- i 30-latek). Ten miesiąc zaczął się jednak od wzrostu kursu bitcoina w okolicę 9000 USD. Sprzyjał temu splot pozytywnie zaskakujących okoliczności, które mogą być istotne w szerszym horyzoncie czasowym.