Piątkowe notowania na Wall Street zakończyły się spadkiem cen - indeks Nasdaqa spadł o 2,2% przy 1% spadku Dow Jonesa. Spadek Nasdaqa był związany głównie z ogłoszonym jeszcze przed otwarciem piątkowych notowań ostrzeżeniem Jupiter Networks. Akcje tej spółki spadły o 18,5%, pociągając za sobą także kursy innych spółek z sektora usług związanych z sieciami informatycznymi. Reprezentujący je American Stock Exchange Networking Index stracił w piątek na wartości 4,3%. Do pogorszenia nastrojów przyczyniło się także obniżenie prognoz wyników dla kilku spółek z sektora półprzewodników przez analityków z Goldman Sachs.
Dodatkowo, poza Jupiter Networks, ostrzeżenia w piątek ogłosiły także inne spółki technologiczne - TranSwitch, 3Com i Handspring. W ten sposób po raz kolejny zwiększyły się obawy o rozpoczęty sezon ogłaszania ostrzeżeń. Obawy te zmniejszyły się w połowie minionego tygodnia, kiedy dobre informacje napłynęły głównie z Intela.
Na nastroje w tym tygodniu będą głównie wpływały dane makroekonomiczne? w środę poznamy dane dotyczące sprzedaży detalicznej w maju i wskaźnik nastroju konsumentów w czerwcu. Z kolei w czwartek poznamy dane dotyczące cen producentów w maju, a w piątek cen konsumenckich. Wszystkiemu temu mogą towarzyszyć kolejne ostrzeżenia spółek, dotyczące ich wyników. Dlatego też, niezależnie od końcowych rezultatów tego tygodnia, można oczekiwać dużej zmienności rynku. Oczekiwania na dzisiejszą sesją są neutralne.