Na dzisiejszej sesji niekorzystny wpływ wczorajszej gwałtownej wyprzedaży akcji w USA odbił się na notowania akcji w Warszawie tylko w pierwszych kilku minutach handlu. WIG20 stracił 1% od wczorajszego zamknięcia, odrabiając straty w następnych 30 minutach. Reszta sesji to pozioma kreska na wykresie głównego indeksu w zakresie wahań między 1130 ? 1140 pkt. WIG20 zamknął się 0,7% na plusie, a TechWIG stracił 0,3%. Wzrosły natomiast obroty, które wyniosły na całym rynku 139 mln zł. Dzisiaj sytuacja na rynku amerykańskim nieco się uspokoiła, obecnie DJIA i Nasdaq C. Zyskują po około 0,5%. Ryzyko dalszych spadków jest jednak bardzo wysokie.
Spośród spółek z WIG20 również panował spokój. Po wczorajszym osiągnięciu oporu na wysokości 21 zł przez Elektrim, dzisiaj spółka ta zniżkowała o 1,9%. Liderem zwyżek był KGHM, który zamknął się 4,3% wyżej niż w czwartek. Stało się tak mimo wciąż fatalnych notowań miedzi na LME (3-miesięczna cena forward oscyluje wokół $1500/tonę) Po 2% zyskały również Pekao i Prokom.
Z technicznego punktu widzenia dzisiejsza sesja nie wnosi niczego nowego w obraz rynku. Wciąż mamy do czynienia z krótkoterminowym trendem bocznym i dopóki nie zostanie przebity poziom ostatniego szczytu na 1150 pkt., nie ma co liczyć na silniejsze zwyżki. Polski rynek wygląda natomiast dość silnie jeśli zestawimy go z sytuacją w USA. Jeśli na NYSE i Nasdaq-u dojdzie do istotnego ustabilizowania się indeksów, WIG20 może kontynuować rozpoczęte w połowie sierpnia zwyżki.
Adam Łaganowski
PARKIET