W ostatnim dniu zeszłego tygodnia giełda amerykańska kontynuowała spadki zapoczątkowane atakiem terrorystycznym na Nowy Jork. Indeks Dow Jones stracił 140 pkt., osiągając poziom 8,235 pkt., natomiast indeks Nasdaq spadł o kolejne 47 pkt., do wartości 1,423 pkt.
Na uwagę zasługuje jednak fakt, stabilizacji kursów spółek z sektora lotniczego, po tym jak rząd amerykański postanowił dofinansować tą branżę 5 mld USD w gotówce i 10 mld USD w formie kredytów długoterminowych. Niestety nie zatrzymało to strumienia negatywnych informacji ze strony operatorów transportu lotniczego. Tym razem pochodziły one od Northwest Airlines, który zamierza zwolnić 10 tys. osób i zredukować o 20 proc. liczbę planowanych dotąd usług lotniczych. Negatywnie na przebieg notowań wpływały również kolejne redukcje prognoz finansowych przez spółki m.in. takie jak: EMC, czy DoubleClick, które za sytuacje taką obwiniały ataki terrorystów.
Pewne symptomy poprawy napłynęły ze spółki o największym na świecie kapitale akcyjnym ? General Electric, która prognozuje utrzymanie w tym i kolejnym roku dwucyfrowego wzrostu przychodów. Być może wiadomość ta pomoże otrząsnąć się inwestorom z presji ostatnich wydarzeń i skłoni ich do bardziej optymistycznego zapatrywania na przyszłość.
W dniu dzisiejszym nie poznamy istotnych danych. Paradoksalnie niska będzie również wartość pozostałych danych makro nadchodzącego tygodnia, gdyż dotyczyć będą one okresu sprzed Nowojorskiej tragedii. Bieżące nastroje na rynku terminowym wskazują na osiągnięcie przez rynek gotowości do korekty wzrostowej ostatnich spadków. Wydaje się jednak, że ewentualny długoterminowy zwrot rynku ku górze, nie jest możliwy bez wyjaśnienia się sytuacji rodzącego się konfliktu zbrojnego oraz reakcji konsumentów na te wydarzenia.
Opracowanie: Jacek Torowski