To ona w największym stopniu ciągnie rynek w dół, tracąc około 3%. Coraz gorzej zaczynają wyglądać notowania TP.S.A., która znów naruszyła poziom 14,80 zł, podaż zastopowała wzrost Pekao. KGHM jest bliski wybicia poniżej ostatniego dołka, co będzie równoznaczne z przełamaniem silnego wsparcia w postaci średnioterminowej linii trendu wzrostowego i listopadowego szczytu, znajdujących się w przedziale 15,10-15,20 zł.

Trzeba przyznać, że dziś w przypadku WIG20 każde zamknięcie poniżej 1364 pkt., od których dzieli nas teraz 15 pkt. będzie negatywnym sygnałem umacniającym indeks poniżej średnioterminowego wsparcia w postaci linii, łączącej dołki z października i grudnia. Wciąż też nie zdobyty pozostaje listopadowy szczyt przy 1339 pkt., ale w przypadku złamania powyższej prostej naturalną konsekwencją będzie przebicie się poniżej szczytu.

Pogorszenie nastrojów można wiązać z przejściem na południe kontraktów na Nasdaq, co wpłynęło także na zmniejszenie skali wzrostów w Eurolandzie. Liczba nowozarejestrowanych bezrobotnych wzrosła w ubiegłym tygodniu w USA do 383 tys. osób wobec prognoz analityków na poziomie 373 tys. Do tego Aetna - największa spółka na amerykańskim rynku ubezpieczeń na życie podała większą od oczekiwanej stratę za ostatni kwartał ub.r. W tym kontekście w końcówce sesji trudno spodziewać się poprawy notowań.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu