Dotyczy to głównie Pekao, na którym od południa zaczął się bardzo aktywny handel. Właściciela zmieniło już prawie 200 tys. akcji, więc wolumen na pewno będzie dziś największy od dwóch miesięcy. Wszystko to dzieje się przy zniżce kursu do 109,50 zł, czyli o ok. 1%. Wsparciem jest tu 108,50 zł jako dolne ograniczenie bardzo wąskiej trzytygodniowej konsolidacji, potem 107,50 zł jako dołek z połowy kwietnia. Ewentualne wybicie w dół można potraktować jako wstęp do ataku na barierę 101 zł, wyznaczaną przez marcowe i kwietniowe minima.
Po odreagowaniu do południa spadków z pierwszych minut sesji, znów zaczął obsuwać się w dół kurs KGHM. Utrzymuje się on jednak w dalszym ciągu ponad ubiegłomiesięcznym dołkiem przy 12,35 zł, będącym najbliższym wsparciem.
Słabo też prezentuje się Agora, spadająca do bardzo istotnego punktu jakim jest lutowe minimum przy 56,80 zł. Stanowi ono dolne ograniczenie trwającego od początku tego roku trendu bocznego i z tego względu przełamanie tej bariery oznaczałoby zmianę tendencji na zniżkową, która zdominowałaby notowania w dłuższym terminie. Nie można będzie wtedy wykluczyć spadku w kierunku grudniowego dołka poniżej 50 zł.
Na giełdach Eurolandu utrzymują się zwyżki. Oczekiwane przez inwestorów wyniki Wal-Martu były zgodne z prognozami, co przyczyniło się do powiększenia zwyżek na kontraktach na indeksy z USA. Kwietniowa sprzedaż detaliczna wzrosła o 1,2%, co przekroczyło oczekiwania analityków i wydatnie powiększyło wzrosty w Eurolandzie.
Krzysztof Stępień