Korzystnie wpłynął również raport analityków o zbliżającym się odbiciu w przemyśle półprzewodników i chipów.
Obecnie uwaga inwestorów jest skierowana głównie na rozpoczynający się sezon sprawozdawczy spółek. Dziś poznamy wyniki producenta aluminium - Alcoa. Ogólnie rzecz biorąc, ostatnie prognozy odnośnie wyników za bieżący kwartał są na tyle pesymistyczne, że spółki mają duże szanse przebić je in plus. A to z kolei w połączeniu z brakiem rewelacji księgowych i działań ze strony terrorystów powinno pozwolić na powolne odrabianie ostatnich strat. Szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że gospodarka amerykańska jest w coraz lepszej kondycji.
W piątek lepsze od rynkowych oczekiwań okazały się dane o zarobkach godzinnych w czerwcu, które wzrosły o 0,4 proc., przy oczekiwaniach poprawy o jedyne 0,3 proc. Z kolei zgodnie z oczekiwaniami zachowała się stopa bezrobocia, rosnąc w analogicznym okresie z 5,8 do 5,9 proc. Słabiej natomiast wypadł wzrost zatrudnienia poza rolnictwem notując tylko 36 tys. przyrost nowych miejsc pracy, przy konsensusie wzrostu o 75 tys.
Bieżące nastroje na rynku terminowym są bardzo negatywne. Wydaje się jednak, że wynika to ze skali piątkowych wzrostów i jest formą korekty technicznej. Tak więc istnieje dziś szansa, że Wall Street zakończy najbliższą sesję z niewielkimi zmianami i obstawialibyśmy, że przybiorą one kierunek północny.
Opracowanie: Jacek Torowski