Zakończymy dzień prawie równo na wysokości tej linii, co podtrzyma nadzieję. Jednak warto zauważyć, iż w czasie miesięcznego odbicia nie zdarzyło się, aby rynek wyraźnie wzrósł dwie sesje pod rząd. Teraz mocno spadł drugi dzień z kolei i zabrał zwyżki z wcześniejszych czterech sesji. To można traktować jako sygnał determinacji podaży i przypomnienia o kierunku i sile głównego trendu.

Wciąż najważniejszym czynnikiem rozwoju sytuacji jest kondycja zagranicznych parkietów. A tak jest źle i zapowiada się, ze będzie coraz gorzej. Przypomnę, że Nasdaq, DJIA, DAX i FTSE przełamały już krótkoterminowe linie trendu, co tworzy na wykresach formację przypominającą klin zwyżkujący. S&P500 i CAC walczą dziś na wysokości prostych o takim samym znaczeniu. S&P500 na początku sesji spadkiem o ponad 1% już z nią sobie poradził, ale zobaczymy, jak będzie na zamknięcie. CAC ma jeszcze szansę zatrzymać zniżkę na wysokości tej prostej.

Ze spółek warto zwrócić uwagę na TP S.A., która wraca dziś poniżej przełamanej kilka dni temu linii tegorocznego trendu spadkowego. Oznacza to, ze wygenerowany sygnał kupna był fałszywy, więc akcje kupowane w oparciu o niego powinny zacząć wracać na rynek. Tej spółce nie sprzyja także wyraźnie umacniające się euro, które wybija się z dwutygodniowej konsolidacji w górę, czym wraca do trendu wzrostowego. Kiepsko wypadł też PKN tak chętnie kupowany w pierwszej części tygodnia. Mocne spadki dotknęły też sektor TMT. Obawy o debiut na początku września akcji menedżerskich Prokomu przeceniły ten papier do 110 zł, czyli o ponad 4%.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu