Reklama

BM BPH PBK: Komentarz tygodniowy do rynku futures

Tydzień guma tak można w skrócie opisać zeszłotygodniowe zmagania. Podejrzewam ,że największe wzięcie miały wszelkiej maści "olejki" zapobiegające zaśnięciu podczas sesji. Jak się jednak później okazało ci co nie zasnęli zostali nagrodzeni ładnym piątkowym wyskokiem . Takie prawie 40pkt. rajdy zdarzają się niezmiernie rzadko i jak już się to prześpi to znowu nasza cierpliwość zostanie wystawiona na ciężką próbę.

Publikacja: 25.03.2003 12:02

Najdłuższa od jakiegoś czasu biała świeca daje dużo nadziei bykom lecz znamienne dla naszej giełdy jest to zazwyczaj brakowało kontynuacji .Silna bariera podażowa która znajdowała się na poziomie 1120-1126 pkt. padła i teraz będzie stanowić pierwsze wsparcie . O jego sile przekonamy się na początku tygodnia i wtedy poznamy odpowiedź czy to nie był wyskok w stylu jaki miał miejsce 10 marca.

Jak na razie wszystko wskazuje na to iż zaczyna realizować się scenariusz odwróconego RGR-a z zasięgiem wzrostu do 1170pkt.

Na wykresach dziennych mamy sygnały kupna wygenerowane przez RSI i MACD .Jeżeli potwierdzimy piątkową siłę byków może to oznaczać wybicie z męczącej stabilizacji pomiędzy 1070-1126pkt. byt pięknie to brzmi ale zakres wzrostu z takiej formacji to okolice 1170 -1200pkt. Uważam ,że jest to realny scenariusz pod warunkiem w miarę normalnego rozwoju sytuacji w Iraku.

Fachowcem od spraw wojskowych i taktyki nie jestem ale nie sądzę iż walki w mieście będą łatwe a co za tym idzie będzie więcej ofiar co może nieco skomplikować sytuację. Wiem że analiza techniczna takich zagadnień nie przewiduje ale mamy takie czasy ,że i to musimy dorzucić jako dodatkowy instrument dający nam wskazówki jak się obecnie ustawić.

Na wykresach tygodniowych zaczynają się pojawiać pierwsze jaskółki zapowiadające odejście niedźwiedzi. Na razie są to niewielkie pozytywne dywergencje ale gdy ostatnio tak ciężko zarabiało się na longach może w nas ta sytuacja obudzić odrobinę nadziei.

Reklama
Reklama

Nadchodzi kolejny tydzień obfitujący w wydarzenia wojenne i jedyne co wydaje się słuszne to grać intraday co pozwoli nam uniknąć sytuacji iż na drugi dzień obudzimy się z ręką w nocniku bo na froncie coś się komuś udało albo nie .

Jedyne co mogę z czystym sumieniem polecić to gra intraday. Przyznam iż nadal jestem optymistą i raczej takie pozycje będę próbował zajmować przy ewentualnej korekcie

Arkadiusz Stolarek

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama