Miniony tydzień amerykańska waluta rozpoczęła silnym akcentem. Po weekendowych wiadomościach z Iraku, notowania pary EUR/USD zniżkowały do poziomu 1,0560. Okaza-ło się bowiem, że wojska amerykańskie bez większych przeszkód zdołały wkroczyć do stolicy Iraku. Po doświadczeniach ze zdobywaniem innych miast, np. Basry, właściwie wszyscy analitycy i obserwatorzy spodziewali się, że podbicie Bagdadu zajmie przynajm-niej kilka tygodni. Wojska amerykańskie zdołały jednak właściwie z marszu wkroczyć do centrum irackiej stolicy, zajmując w niej ważniejsze strategicznie punkty. Wzrosty warto-ści dolara zostały jednak bardzo szybko powstrzymane a EUR/USD zdołał zwyżkować po-nownie do poziomu 1,0800.

Co interesujące dolar tracił na wartości, podczas gdy telewizje całego świata pokazywały jak ludność Bagdadu wita wojska amerykańskie i niszczy kojarzące się z reżimem Sad-dama symbole. Właściwie w tym samym czasie EUR/USD zdołał odnotować zwyżkę do poziomu 1,0800. Wielu obserwatorów rynku oceniło, że inwestorzy z powrotem zaczynają skupiać swoją uwagę na sytuacji gospodarczej, a wydarzenia wojenne zaczną zdecydo-wanie schodzić na drugi plan. Rzecz jasna mamy jeszcze świeżo w pamięci bardzo złe dane jakie napłynęły ostatnio z rynku pracy w USA, gdzie liczba miejsc pracy skurczyła się znacząco. Jednak należy pamiętać, że gospodarka europejska nie znajduje się z pew-nością w lepszym stanie niż amerykańska. Potwierdzają to ostanie dane o wzroście go-spodarczym zanotowanym w IV kw. ubiegłego roku. Zwyżka PKB o 0,1% w ujęciu kwar-talnym, wskazuje na to, że gospodarka Eurolandu przeżywa poważne problemy. Warto też zwrócić uwagę na to, że Komisja Europejska obniżyła prognozy wzrostu na pierwsze kwartały tego roku. Z rewizji prognoz wynika, że najbliższe miesiące nie przyniosą wła-ściwie żadnego wzrostu tej gospodarki. Ostanie dni przyniosły natomiast dość optymi-styczne informacje ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Właściwie wszystkie publi-kowane tam dane okazały się lepsze od rynkowych oczekiwań. Na szczególną uwagę za-sługuje tu wzrost sprzedaży detalicznej w marcu o 2,1% (oczekiwano jedynie +0,4%). Pozytywne jest tez zmniejszenie się deficytu w handlu zagranicznym.

Na rozpoczynający się tydzień zaplanowano publikacje danych o produkcji przemysłowej w Stanach Zjednoczonych. Rynek oczekuje jej spadku o 0,1%. Inwestorzy zwrócą także uwagę na dane o inflacji w USA.

Opracowano 11 kwietnia 2003.