Inwestorzy realizowali zyski zamykając krótkie pozycje po tym jak kurs EUS/USD osiągnął najniższe od początku maja poziomy 1,1150. Impulsem do realizacji zysków były natomiast spadki na amerykańskich giełdach i gorsze od oczekiwanych dane o indeksie wyprzedzającym koniunkturę w USA, który wzrósł w czerwcu o 0,1 procent wobec oczekiwań na poziomie 0,2 procent.

W opinii przedstawicieli amerykańskiego banku centralnego możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych w USA, tak aby pobudzić gospodarkę. Wypowiedź ta pobudziła spekulacje dotyczące tego, która waluta okaże najbardziej atrakcyjną lokatą w najbliższej przyszłości. Wielu analityków jest zdania że krótkotrwały giełdowy optymizm z początku lipca może się zakończyć i inwestorzy wrócą do inwestycji w wyżej oprocentowane waluty takie jak euro.

Przedstawiciele europejskiego banku centralnego są zdania, że stopy procentowe w Eurolandzie są na odpowiednim poziomie a globalna sytuacja makroekonomiczna poprawia się. W przyszłym tygodniu ECB będzie decydować o wysokości stóp procentowych. Oczekuje się, że stopy procentowe zostaną pozostawione na niezmienionym poziomie.

Korzystne dla amerykańskiej gospodarki okazały się dane o liczbie nowych bezrobotnych. Ich liczba spadła o 29 tysięcy do 389 tysięcy wobec oczekiwań na poziomie 415 tyś. Dane te potwierdzają oczekiwania co do nadchodzącego ożywienia gospodarczego w USA oraz pobudzają optymizm inwestorów, zainteresowanych kupnem amerykańskich papierów wartościowych. Publikacja ta wywołała jedynie krótkotrwałą wyprzedaż euro i podczas kolejnego dnia korekta pary EUR/USD została definitywnie zakończona.

Funt brytyjski odrabiał straty poniesione w stosunku dolara. Kurs GBP/USD rozpoczął miniony tydzień od poziomu 1,5750 a zakończył na 1,6150. Spadek wartości funta brytyjskiego do dolara rozpoczął się na początku lipca na fali spekulacji o dymisji rządu. Wówczas funt gwałtownie stracił ponad 5 procent do dolara, a kurs GBP/USD osiągnął najniższe od początku maja wartości.