Z ostatnich danych wynika, że w czerwcu zakupiły one kwotę rzędu 17 mld USD. Rynkowe pogłoski mówią o tym, że Bank Japonii będzie chciał utrzymać USD/JPY w przedziale 120,00-125,00.
Ubiegły tydzień przyniósł bardzo wiele publikacje danych gospodarczych ze Stanów Zjedno-czonych. Wsparciem dla dolara okazały się z pewnością informacje o wzroście gospodarczym zanotowanym w drugim kwartale tego roku. Ze wstępnych danych wynika bowiem, że w tym okresie gospodarka amerykańska rozwijała się w tempie 2,4%, podczas gdy oczekiwania uczestników rynku kształtowały się na poziomie 1,8%. Pozytywnie na wartości wspólnej wa-luty odbiły się też opinie FED zawarte w tzw. beżowej księdze. Amerykański Bank Centralny stwierdził bowiem, że w czerwcu i lipcu dało się zauważyć poprawę w dynamice wzrostu gospodarczego.
Niejednoznaczne były natomiast informacje wygenerowane przez wskaźniki nastrojów kon-sumentów. Publikowany wcześniej indeks konstruowany przez instytut Conference Board zanotował niespodziewanie duży spadek wartości. Natomiast analogiczny wskaźnik tworzony przez uniwersytet w Michigan zanotował poziom zgodny z oczekiwaniami rynku. Właściwie tradycyjnie już zawód sprawiły dane z rynku pracy. Liczba miejsc pracy w sektorze pozarol-niczym w Stanach Zjednoczonych zmniejszyła się bowiem o 44 tys. Właśnie te informacje przyczyniły się do tego, że po całym tygodniu spadków, inwestorzy zdecydowali się w końcu na zrealizowanie zysków na kursie EUR/USD, co spowodowało jego wzrosty podczas piąt-kowej sesji nowojorskiej powyżej poziomu 1,1250. Silny wsparciem na EUR/USD pozostają obecnie minima usytuowane w okolicach 1,1120/40. Wzrostowej korekcie kursu obserwowa-nej pod koniec tygodnia sprzyjało też silne wyprzedanie rynku EUR/USD.