Ten spadek wywołany był głównie sytuacją w Polsce, a dokładnie informacjami o planowanych założeniach do budżetu na 2004 rok. Swoje zrobił także spadek oczekiwań co do dalszych obniżek stóp procentowych (po wypowiedziach członków Rady Polityki Pieniężnej). Do spadku przyczyniły się również czynniki zewnętrzne, przede wszystkim zaś wciąż napięta sytuacja na rynku forinta oraz wyprzedaż obligacji niemieckich, która pociągnęła za sobą także spadek cen polskich papierów. Poza tym przestały oddziaływać czynniki spekulacyjne, które umacniały złotego pod koniec czerwca (spekulowano pod kątem zapadających dużych opcji walutowych kupionych przez jedno z przedsiębiorstw).
Druga połowa lipca przyniosła wzrost wartości złotego, który naszym zdaniem będzie kontynuowany. Złe informacje o budżecie zostały już skonsumowane, inwestorzy powoli zaczęli wracać na rynek, tym bardziej, że wciąż pojawiały się dobre informacje o aktywności gospodarczej
I. Analiza techniczna.
EUR/PLN
W lipcu mieliśmy do czynienia na rynku EUR/PLN z kilkoma testami ważnego psychologicznego oporu na poziomie 4,50. Na tej wysokości znaczne wzrastała jednak aktywność podaży na wspólną walutę i nie doszło do przełamania tego kluczowego oporu. Na wykresie tygodniowym uformowane zostały na RSI negatywne dywergencje, co znacznie zwiększało szanse krótkiej strony rynku na obronę oporu. Należy zauważyć, że linia RSI przebiła linię trendu, stanowiącą jednocześnie dolne ramię trójkąta. Bardzo prawdopodobny jest zatem w sierpniu test linii trendu poprowadzonej na wykresie EUR/PLN przez minima z kwietnia 2002 roku oraz stycznia 2003 roku. Na tej wysokości należy oczekiwać wzmożonej aktywności popytu na euro. Przebicie linii trendu otwierałoby w średnim terminie drogę nawet do 4,22. Zanim jednak dojdzie do testu linii trendu, podaż na euro będzie musiała uporać się z połową fali 4,22-4,50, na wysokości 4,36. Na wykresie tygodniowym warto także zwrócić uwagę na formację objęcia bessy, zapowiadającej odwrócenie trendu wzrostowego.