Pokonanie oporu na 1015 pkt. jest sygnałem niewątpliwie pozytywnym otwierającym w krótkim okresie drogę dla kontynuacji wzrostów. Jest dość prawdopodobne, że w najbliższym czasie ich celem będzie rejon ok. 1070-1075 pkt., gdzie znajduje się kolejny z mocnych oporów w postaci przebitych dołków z lutego ub.r. Scenariusz taki uzasadnia też wielkość ostatniego horyzontu dająca potencjał dla ruchu przynajmniej ok. 55 pkt., czyli właśnie w okolice ok. 1070 pkt.

W szerszym ujęciu jest jednak więcej powodów do ostrożności. Jednym z nich jest fakt, że obecna sytuacja przypomina w dużym stopniu okres kwiecień-czerwiec 98r. oraz luty-maj 96r. kiedy to wybicie górą z podobnych konsolidacji było ruchem bezpośrednio poprzedzającym wyraźniejsze spadki rynku. Warto więc również teraz liczyć się z taką ewentualnością, co oznaczałoby, że obecny impuls wzrostowy jest ostatnim przed mocniejszą falą zniżkową. Historyczne podobieństwo nie jest wprawdzie jednoznacznym sygnałem trwalszego osłabienia, ale wskazana wydaje się uważna obserwacja rynku i powyższego wariantu bagatelizować nie można.

Nasdaq Composite (02-08.09.03)

Dobre nastroje nie opuszczają inwestorów na rynku, co pozwala indeksowi na kontynuację wzrostów i osiąganie nowych maksimów. W takiej właśnie atmosferze upływał ostatni okres i choć podaż starała się podejmować próby zahamowania zwyżki to jednak kończyło się zazwyczaj na jednosesyjnym uspokojeniu (świece ze środy i piątku), po którym rynek znowu ruszał wyżej. O przewadze popytu świadczy pokonanie kolejnego z ważniejszych oporów wyznaczonego przez szczyt z kwietnia ub.r. na wysokości 1832 pkt. oraz luka hossy otwarta w przedziale 1842-1847 pkt. Korzystny obraz rynku potwierdziła też większość wskaźników. Najszybsze z oscylatorów są w obszarach wykupienia, co z jednej strony sugeruje wprawdzie pewną ostrożność, ale jednocześnie jest oznaką dużej siły obecnych wzrostów. Za takim właśnie podejściem przemawia też zwyżkujący ADX w połączeniu z pozytywnym układem +DI i -DI.

Na razie brak też większych zagrożeń ze strony MACD i ROC, ale w tych wypadkach warto mieć na uwadze, że pierwszy sięgnął poziomów, przy których w przeszłości dochodziło do osłabienia, zaś drugi nie potwierdza nowych maksimów indeksu i uformował szczyt połączony z negatywną dywergencją. Przesłanki te mogą mieć znaczenie biorąc pod uwagę, że rynek zbliżył się do kolejnej z mocnych barier podażowych. W strefie 1899-1906 pkt. mamy bowiem lukę bessy z 12 marca ub.r., a na wysokości 1946 pkt. powstały dzień wcześniej szczyt. Przy tym oporze możliwe jest więc wkrótce zahamowanie wzrostów i przejściowe osłabienie.