Powrót do trendu poprawił krótkoterminowy obraz rynku i to pomimo, że na ostatniej sesji znowu doszło do osłabienia. Biorąc bowiem pod uwagę dominujący na rynku kierunek i potwierdzającą go większość przesłanek spadek należałoby traktować jako korekcyjne odreagowanie i ruch powrotny do przełamanego szczytu.

Można oczekiwać, iż w najbliższym czasie będzie on skutecznym wsparciem dla głębszej przeceny. Sforsowanie oporu otwiera w krótkim okresie drogę dla zwyżki w okolice kolejnej z mocniejszych barier podażowych, jaka znajduje się na wysokości ok. 4465 pkt., a pochodzi od wierzchołków z sierpnia ub.r. Po drodze mamy wprawdzie jeszcze pokonaną linię trendu zwyżkowego biegnącą obecnie na poziomie 4420 pkt., ale jest wysoce prawdopodobne, że tylko w połączeniu ze wspomnianym wcześniej oporem można ona sprawić kłopot bykom. Pomimo sporego wykupienia rynku możliwość dalszej poprawy sugerują także takie wskaźniki jak MACD, czy ROC. Powyższy obraz rynku daje więc podstawy do optymizmu na najbliższą przyszłość i przemawia za kontynuacją wzrostów.

Xetra DAX (08-14.10.03)

W ostatnim okresie panowały dość dobre nastroje, choć w porównaniu z innymi rynkami, które pokonały silne opory można powiedzieć, że indeks pozostawał nieco w tyle. Spadki zostały powstrzymane w pobliżu wsparcia w połowie białej świecy z 3 października na wysokości ok. 3351 pkt., skąd popyt zainicjował wyraźniejszy ruch wzrostowy. DAX także uporał się z jedną z ważniejszych barier podażowych jaką tworzyło ostatnie ze zniesień fali spadkowej z początku września, ale zostało jeszcze kilka silnych ograniczeń bez pokonania których nie ma co mówić o sygnałach zapowiadających trwalszą poprawę koniunktury.

Najbliższym z nich jest linia łącząca szczyty z 5 i 19 września br. biegnąca aktualnie na wysokości ok. 3550 pkt. Zachowanie takich wskaźników jak MACD, który wyszedł ponad linię równowagi, czy ROC dynamicznie zwyżkującego w strefie dodatniej sugeruje, że w najbliższym czasie możliwe są kolejne wzrosty. W tej sytuacji rynek powinien sobie poradzić z powyższym ograniczeniem, ale decydujące dla powodzenia większej zwyżki będzie dopiero sforsowanie oporów położonych wyżej. Są nimi szczyt z 19 września na 3630 pkt. oraz szczególnie istotne dotychczasowe maksimum trendu wzrostowego na poziomie 3676 pkt. Obecna sytuacja pozwala oczekiwać, że popyt spróbuje wkrótce zaatakować te bariery, jednak na przesądzanie pozytywnego wyniku testu jest jeszcze zbyt wcześnie. Zwłaszcza w pobliżu wierzchołka z początku września należy bowiem liczyć się z aktywniejszą podażą mogącą doprowadzić do kolejnego osłabienia.