Można uznać, że rynek ignorował wszelkie dane i informacje o dużym znaczeniu fundamentalnym. Wprawdzie dolar nie osłabił się po tym jak podwyższono zagrożenie atakiem terrorystycznym w USA, ale również nie zareagował na dobre dane makroekonomiczne. Według ostatnich danych tempo wzrostu gospodarki USA w trzecim kwartale sięgnęło poziomu 8,2 proc. Dane te będą miały kluczowe znaczenie dla rynku w kolejnych miesiącach. Oczekuje się bowiem, że po stosunkowo dobrym drugim i trzecim kwartale, amerykańską gospodarkę czeka równie dobry ostatni kwartał. W tym okresie szacuje się, że tempo wzrostu PKB może sięgnąć poziomu 4,0 - 6,0 proc. W rezultacie w całym 2003 PKB Stanów Zjednoczonych wzrośnie o ok. 4,0 proc. Jeśli dane te potwierdzą się można oczekiwać, że amerykańska waluta stanie się ich beneficjentem i umocni się.

Ostatni tydzień roku będzie stał również pod znakiem stabilizacji na rynku walutowym. Możliwe, że kurs EUR/USD osiągnie na chwilę kolejne, historyczne maksimum, ale potencjał wzrostowy EUR/USD nie przekroczy granicy 1,2500. Psychologicznym i technicznym wsparciem pozostaje poziom EUR/USD 1,2350. Spadki w te okolice warto będzie wykorzystać do zajmowania długich pozycji w euro.