Dolar umocnił się również wobec funta i franka szwajcarskiego. Kurs GBP/USD zniżkował do poziomu 1,8020 - najniższego od tygodnia, podczas gdy notowania szwajcarskiej waluty spadły wobec dolara o ponad 500 pkt.
Pierwszym impulsem do wyprzedaży dolara stała się wypowiedź szefa Europejskiego Banku Centralnego Jean-Claude Tricheta. W miniony poniedziałek po spotkaniu szefów 10 największych banków centralnych szef ECB oświadczył, że bank jest zaniepokojony sytuacją na rynku walutowym. Dla ECB nie jest obojętny rosnący kurs euro, a gwałtowne ruchy kursów walut są czymś niepożądanym - powiedział Trichet w Bazylei. Analitycy uzna-li, że komentarz Tricheta świadczy o tym, że europejskie władze chcą spowolnić aprecjację euro, choć inne pań-stwa nie są chętne by się do tego przyłączyć. Dodatkowo w piątek jeden z wysokich przedstawicieli ECB oświadczył, że bank niepokoi się wzrostami euro i w tak silnej aprecjacji wspólnej waluty upatruje się rosnącego ryzyka. Ten sam przedstawiciel uważa, że na posiedzeniu G7 w lutym będzie omawiany temat ostatniego osła-bienia dolara.
Warto zwrócić uwagę, że inwestorzy coraz większą uwagę przywiązują do danych makroekonomicznych z USA. Tak było przypadku danych o deficycie handlowym USA. Zaskakujący spadek deficytu handlowego w listopadzie to pierwszy, korzystny dla amerykańskiej gospodarki czynnik, który jest wynikiem osłabienia dolara. Deficyt handlowy USA w listopadzie obniżył się do poziomu 38 mld. dolarów czyli do najniższego poziomu od 13 miesięcy. Obniżka deficytu będąca wynikiem wzrost amerykańskiego eksportu skłoniła analityków do pod-niesienia prognoz wzrostu gospodarczego w trzecim kwartale 2003 r. Ekonomiści oczekują, że PKB Stanów Zjednoczonych w ostatnich trzech miesiącach ub. roku wzrósł o 4,5 proc. Pozytywna dla dolara reakcja nastąpiła również po publikacji indeksu koniunktury Filadelfia Fed, który znalazł się na najwyższym poziomie od 1994 r. oraz po danych o wzroście nastrojów konsumenckich w USA. Poziomu optymizmu wśród amerykańskich kon-sumentów, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, wzrósł w styczniu aż do 103,2 pkt z 92,6 pkt na koniec grudnia 2003 r. Był to dużo lepszy niż oczekiwano wynik, który przesądził o ostatecznym spadku euro.
W nadchodzącym tygodniu oprócz danych makroekonomicznych z USA warto będzie zwrócić uwagę na publikację wyników kwartalnych amerykańskich spółek. Po znacznych spadkach euro w minionym tygodniu możemy oczekiwać, że zniżka ta już wkrótce zatrzyma się, a zatem głębszą korektę EUR/USD należy wykorzystać do zajmowania długich pozycji w euro.