Poza tym rynek charakteryzowała duża zmienność kursów. Wartość EUR/USD w ciągu jednej sesji zmieniała się o 200 pkt. W ciągu całego minionego tygodnia euro straciło wobec dolara ponad trzy centy. Notowania pary EUR/USD spadły z poziomu 1,2700 do 1,2370.
Z sytuacji na międzynarodowym rynku walutowym zadowoleni powinni być również japońscy eksporterzy. Działania Banku Japonii, których celem jest osłabianie jena, zakończyły się sukcesem. Notowania kursu USD/JPY zbliżyły się do poziomu 110,0 jenów. Kurs jena znalazł się zatem na najniższym poziomie od trzech miesięcy ku uciesze japońskich eksporterów, którym przed zbliżającym się końcem roku obrachunkowego zależy na wysokim kursie USD/JPY, ponieważ ma to bezpośrednie przełożenie na ich wyniki finansowe.
Kluczowym wydarzeniem dla rynków finansowych w tym tygodniu będzie posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Większość uczestników rynku nie oczekuje, aby ECB zdecydował się na zmianę stóp procentowych. W minionym tygodniu ten temat kilkakrotnie wracał na rynek. Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder, powiedział, że Europejski Bank Centralny powinien rozważyć możliwość obniżenia stóp procentowych, aby zahamować aprecjację euro, która jest powodem problemów niemieckich firm. Wystąpienie Schroedera było bardzo stanowcze i miało bezpośredni związek z opublikowanym dzień wcześniej wskaźnikiem nastrojów w niemieckim biznesie - IFO. Zdaniem kanclerza Niemiec nastroje wśród niemieckich biznesmenów są najgorsze od 10 miesięcy z powodu mocnego euro, które utrudnia eksport. Na rynku ponadto ponownie pojawiły się informacje jakoby Europejski Bank Centralny i Bank Japonii rozważały wspólną interwencję w celu osłabienia dolara. ECB nie skomentował tych doniesień.
Oczekiwania na decyzję ECB będą determinowały ruchy na rynku walutowym. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że ECB nie zmieni stóp procentowych. Taka decyzja powinna sprzyjać wspólnej walucie i ograniczyć ewentualne spadki EUR/USD.