FED zgodnie z oczekiwaniami podwyższył stopy procentowe o 25 pkt. bazowych. Była to piąta podwyżka stóp procentowych w USA w obecnym roku. Tym samym Stany Zjednoczone są jedynym krajem gdzie w grudniu zwiększone zostały koszty kredytu. W zeszłym tygodniu banki centralne Kanady, Nowej Zelandii, Wielkiej Brytanii oraz Szwecji nie zmieniły poziomu stóp procentowych, podkreślając zarazem swój sceptycyzm wobec perspektywy podwyższenia kosztów kredytu. Fakt ten pozytywnie wpływa na wartość dolara. Musimy pamiętać, że realne stopy procentowe w USA są bliskie wartości zerowej, co w obecnych warunkach wskazuje na duże prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp. Scenariusz ten staje się jeszcze bardziej prawdopodobny gdy rozważymy ostatnie dane makroekonomiczne z Stanów Zjednoczonych. Sprzedaż detaliczna w USA wzrosła w listopadzie o 0,1 procent podczas gdy analitycy spodziewali się spadku o 0,1 proc. Sprzedaż detaliczna po wyłączeniu danych o sprzedaży samochodów ukształtowała się na poziomie +0,5 procent wobec oczekiwań na poziomie +0,3 proc.
Deficyt na rachunku obrotów bieżących USA wzrósł w III kwartale do 164,7 mld dolarów wobec oczekiwań analityków na poziomie 170 mld dolarów. W poprzednim kwartale deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł 164,4 mld USD. Deficyt obrotów bieżących oznacza, że gospodarka Stanów Zjednoczonych potrzebuje napływu zagranicznego kapitału, który niezbędny jest do finansowania niedoboru dolarów. Tymczasem ostatnie dane o inwestycjach zagranicznych inwestorów w USA za październik zawiodły wielu ekonomistów, ponieważ ukształtowały się one poniżej wartości granicznej 55 mld dolarów i wyniosły 48 mld dolarów. Wielu analityków jest zdania, że niezbędny jest napływ przynajmniej 55 mld dolarów miesięcznie do gospodarki USA, by zrekompensować niedobór waluty wynikający z deficytu na rachunku obrotów bieżących.
Prezydent USA J.W. Bush stwierdził, że zrobi wszystko by rozwiązać problem deficytów w gospodarce USA. Obecnie amerykańska administracja prowadzi rozmowy z Kongresem w sprawie ograniczenia deficytu budżetowego i reformy systemu zabezpieczeń socjalnych. Ekonomiści mają wiele wątpliwości co do końcowego rezultatu tych działań. Po pierwsze reforma systemu zabezpieczeń socjalnych będzie kosztować ponad 1 bilard dolarów w następnej dekadzie, a administracja Busha już wcześniej zapowiedziała, że niezbędne na ten cel środki zamierza pożyczyć. Po drugie ogromne wydatki generuje operacja w Iraku. Tym samym trudno jest wyobrazić sobie by deficyt budżetowy w USA został w najbliższych latach zmniejszony. Rekordowo wysoki deficyt budżetowy jest jednym z najważniejszych przyczyn spadku wartości dolara.