Do mocnej aprecjacji dolara przyczyniło się opublikowanie w ciągu kilku ostatnich dni całej serii bardzo dobrych dla gospodarki USA danych makroekonomicznych (poprawa sytuacji na rynku pracy, stosunkowo niski deficyt handlowy, pokaźny wzrost sprzedaży detalicznej). W chwili obecnej (16:20) kurs EUR/USD wynosi 1.263. Najbliższym wsparciem jest obecnie dopiero poziom ok.1.245 stanowiący górną granicę wielomiesięcznej konsolidacji, do której doszło II i III kwartale 2004 roku.

W ubiegły piątek kwietniowy raport na temat amerykańskiego rynku pracy przyniósł dane daleko lepsze od oczekiwań - liczba pracowników w sektorze pozarolniczym wzrosła o 275 tys., czyli aż 100tys. więcej niż oczekiwał rynek. W bieżącym tygodniu dolar amerykański otrzymał dodatkowe wparcie ze strony danych dotyczących deficytu na rachunku bieżącym i sprzedaży detalicznej.

We wtorek okazało się, że w marcu br zanotowano na rachunku handlowym USA deficyt w wysokości 55mld$ wobec oczekiwań na poziomie 62mld$. Stosunkowo niski deficyt rozbudził nadzieje analityków na odwrócenie niepokojącej długoterminowej tendencji wzrostowej tego wskaźnika. Należy jednak pamiętać o tym, iż w ostatnich kilku miesiącach najważniejszym źródłem pokrycia astronomicznego deficytu na rachunku bieżącym był napływający do USA kapitał zagraniczny. W przypadku wyraźnego obniżenia się w przyszłości wysokości inwestycji zagranicznych podtrzymujących popyt na amerykańskie aktywa dolar może znaleźć się pod mocną presją. Ich poziom za marzec br poznamy już w najbliższy poniedziałek.

Czwartek był kolejnym dniem korzystnym dla dolara . Sprzedaż detaliczna zanotowana w kwietniu br wyraźnie przekroczyła oczekiwania analityków na poziomie 0.7% i w rzeczywistości wyniosła 1.4% (sprzedaż detaliczna z wyłączeniem samochodów wyniosła 1.1% wobec spodziewanych 0.6%). Dane te w powiązaniu z ostatnim raportem dotyczącym rynku pracy oddaliły obawy dotyczące hipotetycznego spowolnienia amerykańskiej gospodarki w nadchodzących miesiącach.

W środę rynkiem walutowym na krótko wstrząsnęła dziennikarska pomyłka wieszcząca rychłe uwolnienie chińskiego juana przez tamtejsze władze. Szybkie zdementowanie tej wiadomości w oficjalnym komunikacie nie zapobiegło stratom poniesionych przez niektórych inwestorów na walutach azjatyckich. Wydarzenie to po raz kolejny ukazuje, jak wielkie znaczenie przywiązuje obecnie rynek do wszelkich wiadomości na temat juana.