Reklama

Wyczekiwanie na rynku eurodolara - odsłona II

Wzrosty, czy spadki, czyli czym żyją rynki. RYNEK MIĘDZYNARODOWY Piątek to przede wszystkim bardzo ważne informacje pokazujące aktualny stan amerykańskiej gospodarki. Na plan pierwszy bezwzględnie wysuwa się miesięczny raport z rynku pracy za październik ze szczególnym uwzględnieniem zmiany zatrudnienia w sektorze pozarolniczym.

Publikacja: 04.11.2005 11:35

Bardzo optymistyczne prognozy jakie zostały opublikowane dla tej danej dają podstawy by sądzić, że rynek już wczoraj zaczął przygotowywać się do dzisiejszych wydarzeń. Punktem zwrotnym dla niedźwiedzi na rynku eurodolara były z pewnością wczorajsze informacje, jednak wydaje się, że zasięg spadków jest zbyt duży, aby patrzeć na rynek tylko pod kątem wczorajszych publikacji. Minimum, które zostało osiągnięte podczas godzin sesji azjatyckiej wyniosło 1,1929 i jak do tej pory nie zostało pogłębione, co wskazuje, że inwestorzy czekają na potwierdzenie znacznego wzrostu miejsc pracy w sektorze pozarolniczym. O godzinie 12:00 jedno euro kosztowało na rynku międzybankowym 1,1946 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: brak odreagowania przynajmniej części spadków wskazuje, że niedźwiedzie czują się bardzo pewnie. Zbliżyliśmy się obecnie w okolice dolnego ograniczenia widocznej od początku października konsolidacji. Bardzo silne wsparcia rozpoczynają się już w rejonie figury 1,1900. Ostatecznym bastionem byków, który już kilkakrotnie był broniony jest nadal obszar 1,1875 - 1,1865. Wskaźniki techniczne podpowiadają, że przewaga podaży wkrótce może ulec zredukowaniu. Tak jak w dniu wczorajszym najprawdopodobniej rozstrzygną o tym dzisiejsze dane statystyczno-ekonomiczne.

RYNEK KRAJOWY

Ostatni dzień tygodnia pokazał, że i na rynek złotego ponownie wkradła się niepewność. Nasza waluta po okresie kilkudniowego spokoju i odrobienia części strat po tz. "szoku powyborczym" po raz kolejny zaczęła tracić na wartości. O godzinie 12:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym jedno euro wyceniane było na 3,9720, a jeden dolar na 3,3240 złotego. Wszystko wskazuje na to, że po krótkotrwałym odreagowaniu technicznym powróciliśmy do głównego kierunku - osłabienia złotego. Sytuacja polityczna oraz obraz techniczny rynku złotego ewidentnie sprzyjają tym, którzy w najbliższym czasie planują sprzedaż walut za złote. Na parze EUR/PLN powrót w rejon dużej figury 4,0000 wydaje się bardzo prawdopodobny. W przypadku zmian wartości dolara do złotego sytuacja wygląda nieco inaczej. Otóż tutaj pierwsze skrzypce gra w dalszym ciągu to co dzieje się na rynku eurodolara. Ostatnia presja na umocnienie amerykańskiej waluty przyniosła wymierne efekty w postaci wzrostu kursu USD/PLN. Większe zmiany na tej parze widoczne będą dopiero po wyłamaniu się notowań eurodolara z konsolidacji w jakiej znajduje się od początku października.

Jarosław Klepacki

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama