Trudno obecnie wskazać z całą pewnością czynniki, które stały za umocnieniem naszej waluty, jednak bez wątpienia jednak dzisiejsze wydarzenia świadczą o dobrych nastrojach na polskich rynkach finansowych. Warto zwrócić uwagę na spore wzrosty indeksów giełdowych przy bardzo dużych obrotach. Indeks największych spółek WIG 20 zakończył dzień na rekordowym poziomie 2749,46 pkt., być może również z powodu silnego popytu ze strony inwestorów zagranicznych. Na rynku długu natomiast dzień upłynął bardzo spokojnie przy niewielkich zmianach rentowności obligacji na całej długości krzywej. Waluty pozostałych państw naszego regionu nie cieszyły się dzisiaj szczególnymi względami inwestorów i w porównaniu ze złotym pozostawały daleko w cieniu, stąd dzisiejsze wydarzenia trudno jest tłumaczyć ogólnym polepszeniem klimatu wokół tych rynków. Bez wątpienia natomiast do solidnych spadków na rynku USDPLN przyczyniły się publikacje danych z gospodarki amerykańskiej, które przyczyniły się do osłabienia dolara.
Krótko przed godziną 17:00 euro wyceniano na niespełna 3.84 zł., natomiast dolar kosztował poniżej 3.21 zł. Siła naszej waluty mierzona odchyleniem od parytetu wzrosła do poziomu 17.15% po jego mocnej stronie.
Na rynku międzynarodowym dolar znalazł się pod wyraźną presją po publikacjach listopadowych danych o wydatkach na inwestycje budowlane oraz indeksie koniunktury ISM w sektorze wytwórczym. Tuż po godzinie 17:00 naszego czasu kursu EURUSD dotarł do poziomu 1.1970, natomiast na rynku USDJPY zanotowaliśmy spadek w okolice 116.60.
Jak podał Departament Handlu wydatki na inwestycje budowlane w Stanach Zjednoczonych wzrosły o 0.2% w ujęciu miesięcznym, przy spadku wydatków na budowle mieszkalne o 0.1%. Tym samym informacje te rozczarowały inwestorów oczekujących wzrostu nakładów w listopadzie o 0.6%. Jednak katalizatorem spadku wartości dolara była publikacja indeksu ISM w grudniu, który spadł do poziomu 54.2 wobec 58.1 w poprzednim miesiącu, wskazując na pogorszenie koniunktury w sektorze wytwórczym. Gorsze wartości odnotowały przede wszystkim subindeksy nowych zamówień oraz zatrudnienia. Spadła znacząco również wartość indeksu cen, co może wskazywać na malejącą presję inflacyjną.
Bardzo ważne informacje napłyną dzisiaj o godzinie 20:00 naszego czasu, kiedy opublikowane zostanie sprawozdanie z ostatniego posiedzenia FOMC. Inwestorzy z pewnością zwrócą uwagę na wszelkie kwestie, mogące wskazywać na dalsze poczynania Fed-u w kwestii polityki monetarnej, w szczególności zaś na te, które mogą wskazywać na szybkie zakończenie procesu podwyżek stóp procentowych czy obawy o koniunkturę gospodarczą. Jeżeli taki scenariusz się zrealizuje presja na osłabienie dolara może ulec zwiększeniu.