Maksimum odnotowane zostało na poziomie 1,2082. Czynnikami determinującymi pogorszenie sentymentu wokół dolara są rosnące już od kilku dni ceny ropy naftowej oraz metali szlachetnych. Baryłka crude przekroczyła w dniu dzisiejszym barierę 66 dolarów, natomiast cena złota wzbiła się powyżej historycznych szczytów osiągając poziomy w rejonie 575 dolarów za uncję!
O godzinie 9:40 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym jedno euro wyceniane było na 1,2055 dolara.
Czwartek ze względu na ważne informacje makroekonomiczne zza oceanu przynieść może w godzinach popołudniowych większe przetasowania cen. Rynek, a właściwie tworzący go inwestorzy czekać bowiem będą na wyniki ostatecznych odczytów na temat PKB oraz miernika inflacji za czwarty kwartał w Stanach Zjednoczonych. Nie bez znaczenia pozostanie z pewnością również komunikat o ilości nowozarejestrowanych bezrobotnych.
Sytuacja techniczna eurodolara: poranny szczyt na poziomie 1,2082 potwierdził znaczenie wskazywanych wczoraj obszarów wsparć. Aktualny obraz nadal jednak nie przynosi jeszcze jednoznacznego rozstrzygnięcia. Niewykluczone zatem, że do czasu podania do opinii publicznej zapowiedzianych na dzisiaj danych ze Stanów Zjednoczonych pozostaniemy w obszarze ograniczonym wsparciem w rejonie figury 1,20000 i oporem umiejscowionym pomiędzy 1,2080 - 1,2100. W perspektywie najbliższych sesji obraz wydaje się bardziej korzystny dla zwolenników słabego dolara. Skuteczny atak na obszar dzisiejszych oporów np. pod wpływem gorszych danych bez większych problemów wygenerować może falę wzrostową z zasięgiem przynajmniej na 1,2170.
RYNEK KRAJOWY