Reklama

Rynek eurodolara: powrót mocniejszego zielonego

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Godziny handlu azjatyckiego potwierdziły sygnały prezentowane we wczorajszym komentarzu - dolar odzyskał część utraconego pola względem waluty europejskiej. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2869 dolara.

Publikacja: 22.08.2006 09:16

Inwestorzy jak więc widać nie do końca dali się przekonać do zmian na rynkach towarowych i bardzo optymistycznych, opublikowanych wczoraj danych makroekonomicznych o stanie europejskiej gospodarki. To przede wszystkim rynek ropy naftowej i złota w ciągu ostatnich kilkunastu godzin wpłynęły znacząco na zmiany wartości dolara. W przypadku ropy mówić możemy o powrocie tzw. kwestii irańskiej. Państwo to tym razem oficjalnie odmówiło inspektorom ONZ dostępu do swego podziemnego ośrodka nuklearnego w Natanku. Jak podają źródła Associated Press odmowa jest "bezprecedensowa" i może poważnie utrudnić międzynarodowe starania o upewnienie się, że Teheran nie próbuje produkować broni nuklearnej. Wszystko więc wskazuje na to, że Teheran nie skorzysta z pakietu zachęt zaproponowanych przez światowe mocarstwa. W zamian za rezygnację ze wzbogacania uranu Iran miałby otrzymać pomoc w rozwijaniu energetyki atomowej. Cena baryłki ropy z wrześniowych kontraktów wzrosła w poniedziałek na NYMEX o 1,31 USD i wynosiła na zamknięciu sesji 72,45 USD.

Wtorek pod kątem informacji o charakterze statystyczno-ekonomicznym nie będzie zbyt ekscytujący. Z uwagi na wczorajsze bardzo dobre dane o stanie bilansu handlu zagranicznego z Eurostrefy, dzisiaj inwestorzy z pewnością zwrócą uwagę na bilans na rachunku obrotów bieżących oraz zamówienia przemysłowe za czerwiec. Dopiero te dwie informacje mogą bowiem dać pełen obraz stanu europejskiej gospodarki. Nie bez znaczenia pozostanie również podanie do opinii publicznej wskaźnika indeksu koniunktury instytutu ZEW z Niemiec.

Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z prognozami obszar 1,2900 - 1,2920 okazał się bardzo silnym technicznym bastionem dla zwolenników mocnego euro kosztem dolara. Kurs nie tylko nie zdołał przetestować sygnalnej 1,2950, ale po raz pierwszy od kilkunastu godzin cofnął się w znaczący sposób. Minimum na poziomie 1,2851 i trwałe zejście poniżej wskazywanego wczoraj miejsca charakterystycznego 1,2880 daje pewne podstawy by sądzić, że dzisiejsza sesja zdominowana zostanie przez niedźwiedzie. Utrzymanie się w ciągu najbliższych godzin notowań poniżej 1,2880 otworzyłoby drogę do testu pierwszego istotnego wsparcia 1,2825.

RYNEK KRAJOWY

Na rynku złotego w dalszym ciągu bez większych zmian. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8985 złotego, a za jednego dolara 3,0265. Złoty powrócił w związku z tym do notowań charakterystycznych z zeszłego tygodnia. Polska waluta jak na razie nie reaguje na pojawiające się ze strony Samoobrony żądania dotyczące przedterminowych wyborów oraz głosy bankowej komisji śledczej powołującej na pierwszego świadka Prezesa NBP Leszka Balcerowicza. Co więcej ostatnie zmiany na krajowym rynku walutowym wskazują na stopniowe zwiększanie popytu na złotego.

Reklama
Reklama

Ze względu na ograniczoną ilość informacji makroekonomicznych ze świata i Polski założyć można, że i dzisiejsza sesja nie przyniesie zmiany sentymentu i bardziej dynamicznych ruchów.

Sytuacja techniczna: po wczorajszym ataku na miejsca charakterystyczne stanowiące istotne bariery dla dalszych wzrostów początek wtorkowej sesji zgodnie z wcześniejszymi prognozami pokazał powrót do mocniejszego złotego. W odniesieniu do pary USD/PLN mówić można już dzisiaj o możliwości testu dużej figury 3,0000 złotych za dolara. Elementem obligatoryjnym dla takiego scenariusza jest przełamanie w dół wskazywanej już kilkakrotnie sygnalnej 3,0250. Na parze EUR/PLN o przyspieszeniu aprecjacji złotego mówić będziemy mogli po zejściu kursu poniżej 3,8910 złotych za jedno euro. Obszar istotnych, wręcz strategicznych wsparć dla tej pary umiejscowiony jest w dalszym ciągu w rejonie 3,8550 - 3,8650.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama