Reklama

Aprecjacja złotego coraz bardziej prawdopodobna

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Koniec zeszłego tygodnia pomimo, że przyniósł kilka bardzo istotnych informacji o stanie amerykańskiej gospodarki nie wniósł większych zmian do dotychczasowego obrazu rynku eurodolara. Komunikat z rynku nieruchomości dotyczący sprzedaży nowych domów pokazał zaskakujący względem prognoz wzrost o 4,1% (przy prognozie -2%),

Publikacja: 02.10.2006 14:12

PKB końcowe natomiast wyniosło 2,6% przy prognozie 2,9%, Indeks nastroju Uniwersytetu Michigan 85,4 pkt (oczekiwano 85 pkt) oraz Indeks Chicago PMI 62,1 (szacunki wskazywały na 57 pkt.)

Najważniejszy ze wskaźników PKB dość jednoznacznie sugeruje że gospodarka amerykańska zwalnia. Wskaźniki makroekonomiczne, szczególnie te publikowane w cyklach miesięcznych coraz wyraźniej wskazują także na trwałe zakończenie serii podwyżek stóp procentowych. W przypadku zwolnienia gospodarki Stanów Zjednoczonych liczyć się trzeba ze wzrostem bezrobocia, co z kolei się przełoży na wydatki konsumentów, które są głównym motorem napędowym amerykańskiej gospodarki.

Ostatnia bardzo silna fala spadku cen ropy naftowej na rynkach światowych jeszcze długo będzie mocnym argumentem do weryfikacji wcześniejszych założeń inflacyjnych. W odniesieniu do Stanów Zjednoczonych spowodować to może przyspieszenie decyzji o obniżce stóp procentowych.

Poniedziałek ze względu na bardzo ograniczoną ilość publikacji o charakterze statystyczno-ekonomicznym okazał się na rynku eurodolara praktycznie przedłużeniem weekendu. Notowania poruszały się w symbolicznym, bo zaledwie 20-puntkowym zakresie zmian. O godzinie 14:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2693 dolara. Większe zmiany mogą być widoczne dopiero pod koniec polskiej sesji. Ich determinantą będą dane zza oceanu o wydatkach na konstrukcje budowlane za wrzesień oraz najnowszy odczyt indeksu ISM sektora produkcyjnego. Prognozy wskazują, że wydźwięk informacji jest przeciwstawny, co wydatnie wpłynąć może na ograniczenie zmian.

Sytuacja techniczna eurodolara: zgodnie z wcześniejszymi założeniami ostatnie kilkadziesiąt godzin przyniosło pierwszą nieśmiałą jeszcze próbę rozwinięcia wzrostów. Ekstremum wygenerowane zostało na poziomie 1,2707. Nie rozstrzyga to, co prawda jeszcze kwestii dalszych zmian na tej parze, ale z pewnością jest sygnałem wyraźnego wyhamowania aprecjacji waluty amerykańskiej. Z uwagi na bardzo ważne dane makroekonomiczne zapowiedziane na drugą połowę tygodnia nie można wykluczyć utrzymania się widocznej konsolidacji przez najbliższe dwie sesje. Dolnym ograniczeniem jest wskazywany w zeszłym tygodniu obszar wsparć 1,2680 - 1,2650. Górny opór znajduje się natomiast w rejonie 1,2700 - 1,2730. Dopiero trwałe przejście poniżej lub powyżej tych miejsc charakterystycznych mogłoby świadczyć o zmianie kierunku.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Na krajowym rynku walutowym początek nowego tygodnia przyniósł uspokojenie nastrojów. O godzinie 14:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,9650 złotego, a za jednego dolara 3,1229. Inwestorzy w związku z tym w sposób coraz bardziej zauważany koncentrować się zaczynają wokół zapowiedzianego na początek przyszłego tygodnia posiedzenia sejmu. Wydarzenie to jest o tyle istotne, że dojść może podczas niego do strategicznych z politycznego punktu widzenia głosowań. Brak zapowiedzianych na ten tydzień publikacji makroekonomicznych z naszego kraju zdaje się potwierdzać taki scenariusz.

Sytuacja techniczna: eur/pln - zakres i dynamika zmian jednoznacznie wskazują, że weszliśmy w obszar konsolidacji. Przedział wahań ma górne ograniczenie w rejonie wskazywanego kilkakrotnie oporu 3,9780. Wsparcie natomiast wyrysować można na 3,9550. Układ wskaźników daje pewne podstawy do powrotu kursu poniżej 3,9550. W odniesieniu do pary usd/pln ostatnie godziny przyniosły skuteczne zatrzymanie wzrostów w rejonie ostatnich szczytów 3,1400 - 3,1450. Z technicznego punktu widzenia jest to bardzo dobry sygnał do aprecjacji polskiej waluty względem dolara. Sygnalną potwierdzającą kierunek południowy byłby spadek poniżej 3,1100.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama