Reklama

X-TRADE: Ropa drożeje - kwestia Iranu wraca do gry

Pomimo lepszych informacji z rynku amerykańskiego, gdzie wzrosły zapasy ropy i benzyny oraz wyraźnie przyspieszyła produkcja w rafineriach ceny ropy na rynkach światowych ustanowiły kolejne rekordy. Przed południem baryłka ropy Brent na londyńskiej ICE kosztowała ponad 71 USD. W kontraktach czerwcowych za ropę WTI płacono 65,5 USD/brl. Wzrosły ceny benzyny w handlu elektronicznym na Nymex-ie.

Aktualizacja: 20.02.2017 06:32 Publikacja: 24.05.2007 12:40

Za galon (RBOB) płacono 2,32 USD wobec 2.28 USD wczoraj po południu.

Raport Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA), oskarżający Iran o ignorowanie ultimatum Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz przyspieszenie prac nad wzbogacaniem uranu ponownie zwrócił uwagę inwestorów na problemy Bliskiego Wschodu. Uczestników rynku zelektryzowała również wiadomość o wejściu w rejon Cieśniny Ormuz dziewięciu jednostek bojowych marynarki wojennej USA. Wąski przesmyk między Zatoką Perską a Zatoką Omańską jest strategicznym miejscem dla światowego handlu ropą. Szacunkowo przez cieśninę transportuje się około 1/5 światowej produkcji surowca.

Wczorajsze informacje o zapasach paliw i ropy w Stanach Zjednoczonych pozostały bez większego echa. Jak podała EIA, zapasy ropy wzrosły o 2 mln baryłek do poziomu 344.2 mln brl., natomiast benzyny o 1.5 mln brl. do 196.7 mln brl. Wzrósł również import surowca o 0.56 mln brl. Na szczególną uwagę zasługuje jednak wyraźny skok wykorzystania mocy produkcyjnych rafinerii z 89,5% do 91,1%, co może oznaczać iż oczekiwane przyspieszenie produkcji benzyny przed sezonem wakacyjnym może być bardziej dynamiczne, zmniejszając tym samym obawy o właściwy poziom dostaw paliwa w okresie wzmożonej konsumpcji. Biorąc jednak pod uwagę ostatnie wydarzenia presja na wzrost cen benzyny w dużym stopniu może być generowana przez wyższe ceny ropy.

Biorąc pod uwagę obecne poziomy ceny ropy w coraz większym stopniu wyceniają ryzyko związane z globalną polityką. W krótkim terminie trudno zachowanie inwestorów będzie bardzo wrażliwe na doniesienia z rejonu Zatoki Perskiej, co w przypadku wzrostu napięcia w stosunkach z Iranem znacznie zwiększa ryzyko gwałtownego skoku cen, co z kolei może zniechęcać inwestorów do utrzymywania lub zwiększania krótkich pozycji. Dlatego też w bliskiej perspektywie prawdopodobne wydają się dalsze wzrosty cen kierunku 74 USD za baryłkę.

Tomasz Wronka

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama