Reklama

Fundacja rodzinna

Po co akcjonariuszom fundacja?

Publikacja: 21.04.2023 14:29

Magdalena Tyrakowska-Szymczak, Partner, Adwokat, Olesiński & Wspólnicy

Magdalena Tyrakowska-Szymczak, Partner, Adwokat, Olesiński & Wspólnicy

Foto: materiały prasowe

Anna Łozowska, Manager, Radca prawny, Olesiński & Wspólnicy

Anna Łozowska, Manager, Radca prawny, Olesiński & Wspólnicy

Foto: materiały prasowe

Już 22 maja 2023 r. będzie możliwe tworzenie pierwszych fundacji rodzinnych w Polsce. To nowy podmiot w polskim porządku prawnym wzorowany na rozwiązaniach zagranicznych, a jednocześnie częściowo zbliżony w swojej konstrukcji do polskiej spółki z o.o. Częściowo, bo ma on również swoją specyfikę, która wyróżnia się na tle innych rozwiązań. Przykładowo – fundator, wnosząc mienie do fundacji, nie otrzymuje w zamian udziałów, akcji czy praw o podobnym charakterze. Ma on jednak szczególną rolę w ustalaniu zasad funkcjonowania fundacji rodzinnej w perspektywie wieloletniej.

Nadrzędnym celem nowej ustawy jest stworzenie podmiotu, który ułatwi sukcesję przedsiębiorcom oraz zabezpieczy majątek rodzinny na lata. Nie należy postrzegać fundacji ściśle jako struktury pod prowadzenie bieżącej działalności operacyjnej, płynny transfer aktywów majątkowych czy jako środek do realizacji swoich krótkoterminowych interesów. Raczej powinna być to w zamyśle struktura tworzona na lata. Wdrożenie planu sukcesyjnego powinno być celem głównym, co nie znaczy, że przy okazji nie pozwoli zabezpieczyć także innych, istotnych z perspektywy fundatora aspektów.

Fundacja rodzinna ma działać w celu gromadzenia mienia, zarządzania nim w interesie beneficjentów oraz spełniania świadczeń na ich rzecz. Co ważne, beneficjentem może być także fundator. Realizując te cele, podmiot może również prowadzić działalność gospodarczą w ograniczonym ustawą zakresie, który pozwala na skorzystanie ze zwolnienia podmiotowego w CIT. Taka działalność to m.in. przystępowanie do spółek polskich czy zagranicznych, uczestnictwo w tych spółkach oraz nabywanie i zbywanie papierów wartościowych. Oznacza to, że otrzymywany przez fundację rodzinną dochód z tytułu zbycia udziałów, akcji, papierów wartościowych lub z tytułu dywidendy będzie zwolniony z podatku dochodowego na poziomie fundacji. Ta zatem może pełnić funkcję rodzinnego holdingu, który zarządza kluczowymi aktywami (np. udziałami, akcjami czy nieruchomościami), uzyskuje przychody z tytułu tych aktywów, a następnie dokonuje dystrybucji świadczeń do beneficjentów lub dalszych inwestycji. To także podmiot, który pozwala zabezpieczyć majątek kilku udziałowców, którzy obawiają się, kto będzie wykonywać prawa wspólnika na wypadek spadkobrania. W szczególności, jeśli krąg potencjalnych spadkobierców jest szeroki, uwzględnia również małoletnich i ryzyko impasu decyzyjnego jest zwiększone. Również małżonkowie, którzy zdecydowali się na rozdzielność majątkową, mogą ulokować część swoich aktywów w fundacji rodzinnej i w ten sposób odseparować je od niektórych ryzyk prawnych czy podatkowych.

Jakie daje to dodatkowe możliwości podatkowe?

Reklama
Reklama

Kluczowa preferencja dla fundacji to zwolnienie podmiotowe w CIT w zakresie dopuszczalnej przez ustawę działalności gospodarczej. Jednocześnie, na kształt systemu tzw. estońskiego CIT, opodatkowanie na poziomie fundacji wystąpi dopiero na etapie wypłaty świadczeń na rzecz beneficjentów lub jej likwidacji. Wówczas stawka CIT wyniesie 15%. Z kolei beneficjent świadczenia, który jest fundatorem albo należy do tzw. grupy „0” na gruncie podatku od spadków i darowizn, skorzysta ze zwolnienia z PIT. Dla pozostałych beneficjentów zastosowanie znajdzie 15% stawka PIT (lub dla części z nich 10%, jeżeli aktualnie projektowane zmiany wejdą w życie). Warto jednak wspomnieć o kwestiach mniej oczywistych, niewynikających wprost z regulacji, a równie ważnych na etapie podejmowania decyzji o utworzeniu fundacji.

Wiele polskich podatników swego czasu decydowało się na ulokowanie swoich aktywów – akcji, udziałów, nieruchomości – w podmiotach zagranicznych (w tym także w fundacjach zagranicznych).

Z uwzględnieniem preferencji, jakie aktualnie oferuje polska fundacja rodzinna, dobrym rozwiązaniem może być relokacja tych inwestycji do Polski i zarządzanie nimi lokalnie. Z perspektywy reorganizacji, istotne jest także, że Polski Ład wprowadził ograniczenia neutralności podatkowej tzw. drugiej wymiany udziałów, tj. polegającej na wniesieniu udziałów lub akcji, które wcześniej zostały objęte w wyniku innej wymiany udziałów, połączenia lub podziału spółek. Te restrykcyjne regulacje stopowały niejedną restrukturyzację w biznesie. Tymi restrykcjami nie jest objęte wniesienie takich udziałów do fundacji rodzinnej. O ile oczywiście nie będzie to działanie sztuczne (a fundacja rodzinna będzie faktycznie działać), taka kolejna wymiana udziałów czy wniesienie udziałów spółki, która korzystała z neutralności połączenia/podziału, nie będzie opodatkowane – ani po stronie fundacji, ani fundatora.

Atrakcyjne podatkowo przy fundacji rodzinnej jest także to, że świadczenia wypłacane na rzecz beneficjentów (w tym, jak już była mowa, fundatora) nie będą wchodzić w podstawę obliczenia daniny solidarnościowej oraz w podstawę wymiaru składki zdrowotnej i społecznej.

Jak w praktyce działa taka fundacja?

Zasady funkcjonowania fundacji są zbliżone do zasad działania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Stąd, pomimo że jest to instytucja nowa, łatwo wyobrazić sobie jej funkcjonowanie w praktyce, co usprawnia fazę projektowania dokumentów założycielskich. Organy fundacji rodzinnej – zgromadzenie beneficjentów, rada nadzorcza (obligatoryjnie dopiero wtedy, gdy beneficjentów będzie więcej niż 25) oraz zarząd – zostały uregulowane na kształt tych w spółkach z o.o.

Reklama
Reklama

Szczególną rolę będzie mieć jednak fundator, który będzie uprawniony do utworzenia fundacji oraz ustalenia statutu. Będzie on również mógł być członkiem zarządu fundacji. Ustawa o fundacji rodzinnej daje duże pole elastyczności, jeżeli chodzi o sformułowanie zapisów statutu, a to ze względu na szereg indywidualnych czynników, które mogą wpływać na uprawnienia poszczególnych osób, zasady wypłaty świadczeń czy dysponowanie majątkiem fundacji. Przepisy te nie są częścią Kodeksu spółek handlowych, nie obowiązują zatem szczególne regulacje, które znalazłyby zastosowanie do spółek.

To, co może odróżniać fundację od typowych spółek prawa handlowego, to również jej wieloletnia perspektywa, możliwość sukcesywnego włączania w poszczególne obszary innych członków rodziny, a także szeroki przekrój świadczeń dla beneficjentów. Osoby, które rozważają wątek sukcesji, a jednocześnie chcą się przekonać, czy jest to rozwiązanie bezpieczne, mogą założyć fundację, wnieść jedynie część majątku i po upewnieniu się, że struktura jest właściwie dostosowana do ich potrzeb, wnieść ewentualne inne aktywa.

Magdalena Tyrakowska-Szymczak

Partner, Adwokat, Olesiński & Wspólnicy

Anna Łozowska

Manager, Radca prawny, Olesiński & Wspólnicy

Inwestycje
Patryk Pyka, DI Xelion: To jest czas średnich i małych spółek, nie tylko z GPW
Inwestycje
Złoto już powyżej 5500 dolarów, a srebro po 120 dolarów za uncję
Inwestycje
Złoto już powyżej 5100 dolarów
Inwestycje
Nie ma sensu bić się z trendem
Inwestycje
Zasady oceny istotnych wpływów negatywnych i pozytywnych
Inwestycje
Zasada undue cost or effort w uproszczonych ESRS-ach
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama