Reklama

Będzie lepiej, ale nie wiadomo kiedy

Od dłuższego czasu boimy się inflacji. Teraz doszedł strach przed skutkami zbliżającego się spowolnienia w gospodarce.
Bożena Żuławnik

Bożena Żuławnik

Foto: Fotorzepa/Waldemar Kompała

Po pierwszym półroczu wszystkie najważniejsze grupy funduszy inwestycyjnych są na minusie. Przeciętne straty (w ujęciu rocznym) w niektórych grupach przekraczają 20 proc. Zawiodły nawet fundusze metali szlachetnych (minus 10 proc. w ciągu ostatnich 12 miesięcy), choć przecież inwestorzy często słyszą, że w czasie wojny i wysokiej inflacji złoto nieźle zabezpiecza kapitał przed utratą wartości (więcej na s. 6–7).

Spadają główne indeksy na warszawskiej giełdzie. I przeważają opinie, że po słabym pierwszym półroczu drugie też raczej nie będzie dobre. Niewykluczone, że na wyraźniejszą poprawę trzeba będzie poczekać do 2023 r. (więcej na s. 8–9). O ile nie dojdzie do recesji, która spowoduje pogorszenie wyników spółek, a to zawsze wiąże się ze spadkiem kursów akcji. Można mieć natomiast nadzieję na poprawę na rynku mocno przecenionych obligacji, choć i to wcale nie jest pewne.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama