Reklama

Realne zyski są możliwe tylko po opuszczeniu strefy komfortu

Inwestowanie przypomina nieco maraton. Warto trzymać się wybranej strategii i co jakiś czas wprowadzać pewne zmiany – mówi Sobiesław Kozłowski, dyrektor departamentu analiz i doradztwa w Noble Securities.
Realne zyski są możliwe tylko po opuszczeniu strefy komfortu

Foto: materiały prasowe

Wiadomo, że portfel każdego inwestora powinien być dostosowany do poziomu ryzyka, jakie ten inwestor akceptuje. Ale czy pana zdaniem obecne warunki rynkowe powinny skłaniać do tego, by mocniej zaangażować się w inwestowanie w bardziej ryzykowne aktywa?

Uważam, że pojęcie bardziej ryzykowne aktywa nabiera nowego znaczenia w sytuacji, gdy rentowność polskich dziesięcioletnich obligacji testuje poziom 6 proc., podczas gdy rok temu oscylowała wokół 1,5 proc. Mówiąc bardziej obrazowo, wzrost rentowności, a tym samym spadek cen obligacji spowodował, że trzyletnie czy nawet pięcioletnie zyski zostały „zjedzone". Ponadto percepcję ryzyka zmienia znacząca inflacja. Powoduje ona, że realna wartość środków trzymanych na nisko oprocentowanej lokacie, a tym bardziej w przysłowiowej skarpecie, spada teraz niemal o 11 proc. w ujęciu rocznym.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama