W przypadku większości debiutantów jest to zatem cena, po jakiej sprzedawane były akcje w ofercie poprzedzającej debiut.?Tak było chociażby w przypadku Polskiego Holdingu Nieruchomości. Skarb Państwa sprzedawał akcje tej spółki po 22 zł i właśnie na tym poziomie ustalono kurs odniesienia przed jej dzisiejszym debiutem na warszawskim parkiecie.
www.parkiet.com/szkolagieldowa
pomagamy inwestorom zarobić pierwszy milion
Nieco inaczej wygląda sytuacja spółek przenoszących się z?NewConnect. W tym wypadku kursem odniesienia dla akcji zmieniających system notowań jest kurs zamknięcia z ostatniej sesji na małej giełdzie. Podobnie jest w przypadku firm notowanych już na innych rynkach. Kursem odniesienia jest cena, po jakiej zawarta została ostatnia transakcja w dniu poprzedzającym debiut na naszym rynku. Cena wyrażona w lokalnej walucie przeliczana jest oczywiście na złote.
Także w przypadku spółek wybierających się na NewConnect kurs odniesienia równy jest cenie z ostatniej transakcji przed debiutem. Zwykle jest to cena z oferty, ale nie zawsze. Nie wszystkie spółki debiutują bowiem od razu po przeprowadzeniu oferty. W przeszłości zdarzało się, że później ich akcjonariusze dokonywali jeszcze jakichś transakcji i to ta cena była przyjmowana za kurs odniesienia.?Giełda ingeruje jednak w chwili pojawienia się podejrzeń, że cena w ostatniej transakcji przed debiutem została zawyżona. Tak było chociażby w głośnej sprawie spółki Atlantis Energy. Kilka miesięcy przed debiutem tej firmy na NewConnect nieujawnieni inwestorzy kwalifikowani objęli 0,5 mln jej akcji po 3,2 zł. Ostatecznie kurs odniesienia został ustalony na 0,3 zł.
Trwa akcja: „Szkoła giełdowa". Inwestorze! Masz pytania dotyczące inwestycji? Przyślij je nam na adres sos@parkiet.com, a my zadamy je giełdowym ekspertom