Początek stycznia przyniósł kontynuację fali optymizmu na światowych rynkach. To efekt tego, że inwestorzy spodziewają się ożywienia po katastrofalnym gospodarczo 2020 r. Sprzyjać ma mu stymulacja fiskalna w USA oraz innych krajach, a także ultraluźna polityka pieniężna głównych banków centralnych.
Jeśli w tym roku nie dojdzie do żadnego kataklizmu, to głównym problemem świata będzie walka z Covid-19. Jest ryzyko, że lockdowny obowiązujące w wielu krajach przedłużą się, a nawet zostaną powtórzone za kilka miesięcy. Kluczowe będzie to, jak szybko uda się zaszczepić populację oraz czy nowe mutacje koronawirusa da się zwalczyć istniejącymi szczepionkami.