Dla producenta miodu ubiegły rok był trudny m.in. ze względu na wojnę w Ukrainie. To właśnie od wschodniego sąsiada pochodziła większość wyrobów firmy.
– Rok 2022 oceniamy jako bardzo trudny ze względu na wojnę w Ukrainie oraz trudności, jakie przeżywa wiele światowych gospodarek. Ukraina była jednym z głównych rynków, z których firmy naszej grupy pozyskiwały miód. Najtrudniejszym zadaniem, jakie przed nami stanęło, było więc bardzo szybkie zastąpienie miodu z Ukrainy surowcem z innych krajów, aby utrzymać zawarte kontrakty i zachować jakość. Udało się to zrobić dzięki doświadczeniu oraz szerokim kontaktom – komentuje dla „Parkietu” Jerzy Gądek, prezes M Food.