Finansowa instytucja coraz mocniej zabezpiecza swoje interesy w relacji z odzieżową firmą.

To, że nie najlepiej ocenia wyniki grupy, można było wyczytać w sprawozdaniu za III kwartał br. Redanu.

Zarząd podał, że „niespodziewane pogorszenie wyników w segmencie dyskontowym spowodowało, że zostały złamane kowenanty finansowe w umowach kredytowych z bankami". Zapewnił przy tym, że bieżąca współpraca z PKO BP oraz ING Bank Śląski, finansującymi TXM, przebiega bez zakłóceń.

Za to HSBC, finansujący część modową, pomimo poprawy wyników w tym segmencie, „oczekuje zmniejszenia jego zaangażowania".

Wśród nowych zapisów wprowadzonych teraz aneksem do umowy z HSBC znalazł się punkt na wypadek zbyt mocnego spadku kursu akcji sieci dyskontowej TXM.

Mówi on, że gdy średnia arytmetyczna kursów zamknięcia TXM z ostatnich 10 sesji spadnie poniżej określonej wartości, będziemy mieć do czynienia z przypadkiem naruszenia umowy kredytowej. Redan nie podał przy tym, jaka średnia kursów dyskontowej sieci powoduje tę sytuację.

Zgodnie z prospektem emisyjnym TXM z ub. roku Redan już w 2015 r. zastawił pakiet akcji dyskontowej sieci na rzecz BZ WBK. Zastaw ustanowiono na prawie 1,46 mln akcji imiennych serii C1 do najwyższej sumy zabezpieczenia 5,2 mln zł.

Kurs akcji TXM od wejścia spółki na parkiet mocno spadł. Papier kosztował już nawet 1,73 zł, czyli o 65 proc. mniej niż w pierwotnej ofercie.