Na Wall Street rośnie apetyt na banki i domy maklerskie

Po ogłoszeniu w tym tygodniu decyzji o przejęciu przez Credit Suisse First Boston banku inwestycyjnego Donaldson, Luftkin & Jenrette za 12 mld USD inwestorzy na Wall Street zaczęli kupować akcje innych banków i domów maklerskich, oczekując na ogłoszenie kolejnych fuzji.Banki inwestycyjne na Wall Street czeka nieuchronny proces konsolidacji. W ubiegłym miesiącu główny konkurent Credit Suisse i zarazem trzeci bank w Europie ? UBS AG kupił za niecałe 11 miliardów USD czwarty co do wielkości dom maklerski w USA ? Paine Webber Group Inc.Obecnie na rynku wśród banków inwestycyjnych dominuje tzw. wielka czwórka ? Goldman Sachs, Morgan Stalney Dean Witter, Salomon Smith Barney (należący do Citigroup) oraz Merrill Lynch. Połączenie CS First Boston z DLJ pozwoli nowej firmie na dołączenie do inwestycyjnej ekstraklasy, przede wszystkim dzięki powiększeniu swojej sieci dystrybucji. Wall Street wyłoniła już trójkę faworytów do ewentualnego przejęcia. Należą do niej Bear Stearns, J.P. Morgan & Co. oraz Lehman Brothers Holding Corp.Wszystkie trzy instytucje są wielkimi domami maklerskimi, zbyt jednak małymi, aby konkurować z ?wielką czwórką?. Z tej grupy naj-pewniejszym kandydatem do przejęcia jest, według analityków J.P. Morgan, a ING Barings wręcz zmienił w środę rating tego domu maklerskiego z trzymaj na kupuj. Potencjalnego nabywcy poszukuje także od końca lipca Bear Stearns, którego akcje wzrosły od 1 maja o 40%. Z kolei wartość udziałów w Lehman zwiększyła się od maja o 60%. Zdaniem niektórych analityków tego rodzaju inwestowanie ?w ciemno?, z założeniem, że dojdzie do fuzji różni się niewiele od gry w ruletkę. Celem zakupu będą przecież także mniejsze domy maklerskie. Europejczycy, inwestujący coraz więcej pieniędzy na amerykańskim rynku poszukiwać będą przede wszystkim firm działających przede wszystkim na amerykańskim rynku.Potencjalnych nabywców jest wielu. Wśród banków inwestycyjnych potencjalnym konsolidatorem może być Merrill Lynch. Do wejścia na rynek inwestycyjny szykują się także banki uniwersalne, zachęcone przykładem Citigroup, który dzięki posiadaniu Citibanku, grupy ubezpieczeniowej Travelers oraz domu maklerskiego Salomon Smith Barney, zaczął tworzyć coś w rodzaju finansowego supermarketu. Pozwala na to od roku amerykańskie prawo federalne, które do niedawna zabraniało łączenia różnych dziedzin działalności finansowej. Kolejne fuzje na Wall Street są więc tylko kwestią czasu ? uważa większość analityków.

DAVID THOMAS (Nowy Jork)