Na wczorajszej sesji WIG20 stracił 3,6%, przełamując m.in. wsparcie w postaci linii trendu wzrostowego, a TechWIG obniżył się aż 4,8%. Zdaniem analityków biorąc pod uwagępoprawiające się wskaźniki naszej gospodarki dalsze spadki cen akcji mogą zachęcićinwestorów do ich kupowania.
Według Tomasza Kołodziejaka, doradcy inwestycyjnego, zarządzającego Invesco Zrównoważonym Funduszem Inwestycyjnym Otwartym dalsza przecena akcji może być dobrym momentem do ich zakupu. Jego zdaniem, dla rynku nie ma na razie większych zagrożeń ze strony makro.? Spada inflacja i deficyt w handlu zagranicznym. Jeżeli tendencja ta zostanie utrzymana wkrótce RPP może obniżyć stopy procentowe ? powiedział PARKIETOWI Tomasz Kołodziejak.? Do wczorajszej dużej wyprzedaży akcji mogli przyczynić się inwestorzy zagraniczni, zamykający swoje pozycje w obawie przed spadkiem wartości złotego. Mogą o tym świadczyć obniżki kursów lubianych przez nich spółek takich jak Elektrim, Telekomunikacji Polskiej SA, czy PKN Orlen ? dodał zarządzający Invesco. Zdaniem Andrzeja Kosińskiego, doradcy inwestycyjnego ABN Amro Asset Management, w najbliższym czasie ceny akcji nie powinny mocno spadać i możemy mieć do czynienia z konsolidacją WIG20 w okolicach 1700 pkt.
? Największe obawy dotyczą obecnie utrzymania tempa wzrostu naszej gospodarki. Sadzę, że po gorszym I kwartale, następny będzie lepszy ? powiedział PARKIETOWI Andrzej Kosiński.Z punktu widzenia analizy technicznej, wczorajszy spadek WIG20 miał bardzo duże znaczenie dla krótkoterminowych prognoz dotyczących naszego rynku. Zostały przełamane bardzo istotne wsparcia: w postaci średniej z 45 sesji i linii trendu wzrostowego, ograniczającej spadki od połowy października 2000 r. Utworzyła się też mająca czarny, wysoki korpus świeca, która może blokować ewentualne wzrosty na najbliższych sesjach. Przebieg notowań zrodził więc pytanie, czy to już koniec rozpoczętej jesienią ubiegłego roku fali wzrostowej i powrót do trendu spadkowego wyższego rzędu. Z ostateczną odpowiedzią na to należy zaczekać do momentu weryfikacji wsparcia w okolicach 1700 pkt., gdzie przebiega średnia z 90 sesji oraz znajduje się styczniowy dołek. Wybicie w dół będzie oznaczać utworzenie się formacji podwójnego szczytu z zasięgiem spadków do 1625 pkt. Do tego jednak nie powinno dojść, ze względu na utrzymujące się sygnały kupna na oscylatorach tygodniowych, które pojawiają się rzadko i są bardzo wiarygodne.
Krzysztof Stępień Dariusz Wieczorek