Bez zmian w PZU Życie

Mające się odbyć wczoraj posiedzenie rady nadzorczej PZU Życie nie doszło do skutku. Zasiada w niej zbyt mało osób, by mogły one podejmować decyzje w sprawach spółki.

PZU Życie na wszelki wypadek przypomniało przed wczorajszym posiedzeniem, że w ostatnich dniach z uczestnictwa w radzie zrezygnowały cztery osoby, w tym przewodniczący Tadeusz Trziszka oraz dwóch reprezentantów Ministerstwa Skarbu Państwa. Z tego powodu nie odbyło się zaplanowane na miniony piątek posiedzenie organu nadzorczego. ? Rezygnacja równoznaczna jest z wygaśnięciem mandatów ? poinformował Juliusz Bolek, rzecznik PZU Życie. W związku z tym w radzie pozostały cztery osoby.Z informacji przekazanych przez życiowego ubezpieczyciela wynikało, że osoby te postanowiły zwołać obrady rady na wczoraj. Od początku decyzja taka wydawała się kontrowersyjna. Zgodnie ze statutem PZU Życie, decyzje rady mogą być podejmowane jeśli obecnych jest co najmniej pięciu jej członków. Ponadto dla ważności uchwał wymagana jest w trakcie obrad obecność przewodniczącego rady nadzorczej. Gdyby 4-osobowa rada złamała te postanowienia podejmując jakiekolwiek decyzje, zarząd PZU Życie gotowy był podjąć ?wszelkie kroki zgodne z prawem mające na celu zachowanie porządku prawnego oraz ciągłości działania organów spółki?.Obrady jednak nie odbyły się. ? Przyszły tylko cztery osoby, w takiej sytuacji obrady nie mogły się odbyć ? powiedziano nam w biurze prasowym MSP.Patowa sytuacja w radzie nadzorczej PZU Życie sprawia, że niemożliwe są zmiany w zarządzie spółki. Prezesem pozostaje Grzegorz Wieczerzak, którego chętnie usunęłaby ze stanowiska minister skarbu Aldona Kamela-Sowińska. Zapewne jest to także jeden z warunków osiągnięcia porozumienia resortu z konsorcjum Eureko i BIG-BG. G. Wieczerzak chce odejść z firmy po ZWZA, które odbędzie się w połowie kwietnia. Zarząd PZU Życie zwoła wkrótce walne w celu uzupełnienia składu rady nadzorczej.Równie niejasna pozostaje sytuacja w PZU SA. Sąd uznał za niezgodny z prawem wybór rady nadzorczej spółki, jednak żadne dokumenty (uzasadnienie orzeczenia) jak dotąd nie dotarły do ubezpieczeniowych spółek. Tym samym nieważny byłby dokonany przez radę wybór zarządu. To oznacza całą lawinę nieważnych decyzji. W dalszej bowiem konsekwencji za nieważne należałoby uznać decyzje tego zarządu, także w sprawie walnego PZU Życie i wyboru rady nadzorczej życiowego ubezpieczyciela. Może się więc okazać, że w przypadku PZU Życie nie tyle konieczne jest uzupełnienie rady, ile jej wybór w zupełnie nowym składzie.WZA majątkowego ubezpieczyciela zostało przerwane do 16 marca na wniosek MSP, poparty przez Eureko. Podmioty te prowadzą intensywne negocjacje mające doprowadzić do rozwiązania konfliktu w grupie PZU. Być może do uzgodnienia stanowisk dojdzie już przed drugą częścią walnego PZU SA. Ze spekulacji prasowych wynika, że wiele kwestii już zostało ustalonych, w tym sprawy personalne. Prezesem PZU SA miałby zostać Jakub Tropiło, a PZU Życie Jerzy Zdrzałka. ? Nic mi nie wiadomo o takich propozycjach ? powiedziała PARKIETOWI Beata Jarosz, rzecznik MSP. Środowisko uznaje je jednak za prawdopodobne między innymi ze względu na fakt, że J. Tropiło był zaangażowany w proces przygotowań PZU do prywatyzacji.

K.J.