Mimo wtorkowego wzrostu Dow Jonesa o 82,5 punktu, a Nasdaq o 92 pkt., w środę główny indeks londyńskiej giełdy ? FT-SE 100 spadł w pierwszej połowie dnia o 238,5 pkt, czyli o ok. 4%. Tak niski poziom notował ostatnio dwa lata temu. Za jeden z głównych powodów spadku uważa się załamanie kursu spółki łącznościowej ? Cable & Wireless, która na początku tygodnia zapowiedziała, że jej zysk nie osiągnie poziomu prognozowanego przez zarząd i banki inwestycyjne i oznajmiła, że będzie musiała zwolnić z pracy 4 tys. osób, z czego połowę w Wielkiej Brytanii. Źródło trudności finansowych, które spowodowały w ciągu tych dwóch dni spadek ceny akcji o ok. 1/3, zarząd C&W upatruje w złej koniunkturze ? ale w Stanach Zjednoczonych. W Wielkiej Brytanii tego samego dnia ogłoszono, że liczba uprawnionych do pobierania zasiłku dla bezrobotnych pierwszy raz od ćwierć wieku spadła poniżej 1 mln osób i wynosi 3,4%.Do wczesnych godzin popołudniowych spadły notowania 93 spółek, a 7 wzrosły. O 17% obniżyła się cena akcji spółki Litho Supplies, a o 16% ? notowania spółki Energis ? oferującej łączność za pomocą światłowodów przyklejonych do linii transmisyjnych wysokiego napięcia, natomiast wspomnianej spółki C&W ? o 11%. Duże spadki odnotowały też akcje banków. O 31% wzrosły notowania portalu internetowego Totalise (www.totalise.net), a o 23% ? spółki H.Young Holdings, dystrybutora sprzętu sportowego, akcesoriów samochodowych i aparatury elektronicznej, co jednak jest skutkiem oferty przejęcia.Tuż przed otwarciem giełdy nowojorskiej ponad 200-punktowy spadek FT-SE 100 zaczął się zmniejszać, a w pierwszych minutach po rozpoczęciu obrotów na Wall Street ? gdy indeks DJ spadł o 301 pkt, FT-SE był ?już? tylko o 140 pkt. niższy od poziomu otwarcia w Londynie.Nastroje w Londynie nie są dobre. Komentatorzy przyznają, że nie wiedzą, gdzie jest ?dno? rynku, zaobserwowano też objawy paniki, polegające na wyprzedawaniu już nie tylko akcji z określonego sektora, ale całych portfeli. Według popołudniówki ?Evening Standard?, można spodziewać się pogłębienia i poszerzenia bessy, ponieważ inwestorzy detaliczni będą musieli sprzedać najlepsze papiery po to, aby pokryć straty na spadku notowań spółek informatycznych ? wielu z nich nabyło je za pożyczone pieniądze.?Evening Standard? zastanawia się, czemu ? mimo wezwań ze strony inwestorów amerykańskich do dalszych obniżek stóp w USA ? prezes Fed Alan Greenspan zachowuje milczenie. W City praktycznie wszyscy analitycy spodziewają się jednak, że obniżka taka nastąpi na najbliższym posiedzeniu Komitetu Otwartego Rynku, które odbędzie się 20 marca.

MARIUSZ KUKLIŃSKI (Londyn)