Rada Europejskiego Banku Centralnego podczas swojego czwartkowego posiedzenia pozostawiła podstawowe stopy procentowe bez zmian - poinformował bank w komunikacie. Podstawowa stopa kredytu refinansowego wynosi nadal 4,75 proc., stopa oprocentowania depozytów przyjmowanych od banków: 3,75 proc., a stopa pożyczek udzielanych bankom komercyjnym: 5,75 proc. Większość obserwatorów rynku spodziewa się, że EBC nie zdecyduje się w najbliższych miesiącach na obniżkę podstawowych stóp oprocentowania. "Na rynku pojawiły się obawy, że bank centralny będzie czekać zbyt długo, zanim zdecyduje się na obniżenie stóp procentowych, a to powoduje spadek kursu wspólnej waluty" - powiedział Kamal Sharma, strateg walutowy w Commerzbank AG. W czwartek kurs euro spadł w stosunku do amerykańskiego dolara do najniższego poziomu od trzech tygodni - 90,47 centów USA i 110,51 japońskich jenów wobec 91,11 centów USA i 110,17 jenów w środę. Od początku tego roku euro staciło wobec amerykańskiego dolara 3,8 proc. W ciągu ostatniego tygodnia przedstawiciele EBC podkreślali, że ceny w strefie euro wzrastają zbyt szybko, aby można było wkrótce obniżyć stopy procentowe. Prezes Bundesbanku Ernst Welteke w wywiadzie dla niemieckich mediów ocenił, że EBC powinien poczekać z podjęciem decyzji o obniżce stóp procentowych, bo inflacja w strefie euro wciąż przewyższa określony wcześniej poziom 2 proc. Wielu inwestorów jest zaniepokojonych obecną postawą bankowców z EBC, którzy za bardzo koncentrują się na inflacji, a nie na potencjalnych zagrożeniach dla gospodarki eurolandu związanych ze spowolnieniem gospodarczym w USA. "Jeśli EBC nie pomoże swoimi działaniami w pobudzeniu wzrostu gospodarczego w strefie euro, to inwestorzy mogą pomyśleć +Po co tu inwestować? Po co trzymać euro?+" - mówi Henry Wilkes, ekonomista Brown Brothers Harriman & Co. "Utrzymywanie stóp procentowych na tym samym poziomie zbyt długo może zaszkodzić wzrostowi gospodarczemu i kursowi euro w dłuższej perspektywie czasu" - uważa Geraldine Concagh, ekonomistka Allied Irish Bank. Ocenia ona, że EBC może najwcześniej obniżyć stopy procentowe 11 kwietnia. Również Savvas Ladonikolas z ING Barings ocenia, że EBC może obniżyć stopy procentowe o 25 punktów bazowych podczas posiedzenia w kwietniu, a potem do końca 2001 roku o kolejne 25 punktów. Eksperci z Barclays Capital, BBVA i Leonia uważają zaś, że najbliższa obniżka stóp procentowych nastąpi najwcześniej w czerwcu tego roku. Zdaniem analityków z Bank of America, CDC, Dresdner Bank, Lehman Brothers i Societe Generale EBC w tym roku powstrzyma się przed jakimikolwiek zmianami podstawowych stóp procentowych. EBC jest jedynym z grupy największych banków centralnych na świecie, który nie obniżył dotychczas swoich podstawowych stóp procentowych, aby w ten sposób bronić gospodarkę przed negatywnymi skutkami spowolnienia gospodarczego w USA. Amerykański Fed obniżył swoje podstawowe stopy procentowe w styczniu tego roku o cały punkt procentowy. Koszty kredytów obniżyły też banki centralne w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Japonii, Australii i Korei Południowej W ciągu ostatnich 14 miesięcy EBC podwyższał stopy procentowe aż siedem razy, łącznie o 2,25 punktu procentowego. Od listopada 1999 roku do października 2000 roku podstawowa stopa kredytu refinansowego wzrosła prawie dwukrotnie - z 2,5 proc. do 4,75 proc. obecnie. Rada EBC podwyższyła ostatnio stopy procentowe o 25 punktów bazowych 5 października 2000 roku. Ostatnia obniżka stóp procentowych miała zaś miejsce w kwietniu 1999 roku. EBC określa politykę monetarną dla 12 krajów: Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Portugalii, Holandii, Belgii, Finlandii, Luksemburga, Irlandii, Austrii i Grecji.(PAP)