Powiodła się próba wybicia z trwającej przez większą część dzisiejszej sesji konsolidacji. Zaowocowało to wzrostem WIG20 do 1370 pkt., co pozwoliło odrobić część strat. Obroty przekroczyły 250 mln zł.

Taki przebieg sesji nie wprowadził zasadniczych zmian w bieżącej ocenie rynku. Pomimo nadal bardzo niesprzyjającego klimatu inwestycyjnego na światowych parkietach nasz rynek wydaje się być w miarę stabilny. Można postawić pytanie, czy długo jeszcze będzie w stanie opierać się tak złej koniunkturze. To trudno przewidzieć, choć zakładając, że potencjał spadków na światowych giełdach powoli wyczerpuje się (DAX: wsparcie na 5.200 pkt., DJIA na 9.000 pkt.) można przyjąć, iż jest to bardzo prawdopodobne. Widać, że na naszym rynku pojawiły się nowe pieniądze, które powinny być w stanie utrzymać go powyżej ostatniego dna. To będzie oznaczać pozostanie w rysującej się konsolidacji, która może stanowić bardzo silną podbudowę dla ewentualnego ruchu w górę.

Krótkoterminowo sytuacja jest uzależniona od tego, co stanie się na amerykańskich rynkach. Wydaje się, że w dniu dzisiejszym możliwe jest tam odreagowanie, ale nawet w najmniejszym stopniu nie odsunie ono zagrożenia dalszymi spadkami.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu