Pogarsza się klimat w japońskim biznesie

Po dwuletnim ożywieniu w japońskiej gospodarce dynamika wzrostu znowu słabnie. W czwartym kwartale 2000 r. PKB wzrósł o 0,8% wobec 0,6--proc. spadku w trzecim. W całym 2000 roku produkt krajowy brutto powiększył się o 1,7%, w tym zaś spodziewane jest tylko 0,7%.W pierwszym kwartale tego roku wskaźnik Tankan, uwzględniający nastroje w dużych firmach przemysłowych, spadł z 10 punktów w grudniu 2000 r. do minus 6 w marcu. Mediana prognoz zaprezentowanych w sondażu Bloomberga wskazywała na poziom 1 pkt. Według grudniowych przewidywań Banku Japonii, w marcu Tankan powinien wynosić 8 pkt.Z pogorszeniem klimatu w japońskim biznesie mamy do czynienia po raz pierwszy od ponad dwóch lat. Dotyczy ono nie tylko potentatów, ale także małych przedsiębiorstw przemysłowych, budownictwa oraz handlu hurtowego.Coraz więcej firm sygnalizuje spadek zamówień eksportowych i ogranicza plany rozwoju.Według menedżerów dużych korporacji, w tym roku finansowym zapoczątkowanym 1 kwietnia eksport spadnie o 0,1%. W 2000 r. zwiększył się o 4,3%. Wydatki inwestycyjne mają wzrosnąć o 2,3% wobec 14,6-proc. dynamiki w 2000 r. Zdaniem Kazuhiko Ogata, ekonomisty z HSBC Securities (Japan), pogorszenie nastrojów biznesmenów nie świadczy tylko o spadku dynamiki produktu krajowego brutto, ale wręcz wskazuje na niebezpieczeństwo recesji. ? Japonia ma dylemat. Bank Japonii uczynił już to, co mógł. Następnym posunięciem oczekiwanym przez ludzi są większe wydatki ze strony rządu ? mówi Ogata.Potwierdza to spadek cen obligacji rządowych, gdyż inwestorzy obawiają się, że władze będą próbowały ożywić gospodarkę poprzez wzrost wydatków na programy publiczne oraz cięcia podatkowe. Rentowność papierów dziesięcioletnich wzrosła o 8,5 punktów bazowych, do 1,355%, gdyż rynek spodziewa się, że wydatki rządowe będą finansowane za pomocą pieniędzy pozyskanych z nowych emisji walorów dłużnych.Inną możliwością jest zgoda na niższy kurs jena, co pozwoliłoby eksporterom zrekompensować straty poniesione na spadku sprzedaży. Waluta japońska w poniedziałek po publikacji wskaźnika Tankan zaczęła tracić do dolara, ale później odrabiała dystans, w czym pomógł jej minister finansów Kiichi Miyazawa, który 2,8-proc. spadek notowań w okresie pięciu dni uznał za ?zbyt szybki?.

W.Z., Bloomberg