Prezes przekroczył 6% w głosach na WZA
Wacław Kropiński, prezes Hydrotoru, osiągnął już 6,12-proc. udział w głosach na WZA spółki i zamierza zwiększać to zaangażowanie. Przedstawiciele firmy zapowiadają także, że w bieżącym roku możliwy jest wzrost sprzedaży.Prezes Hydrotoru przeprowadzał w ostatnim czasie kilka transakcji, m.in. korzystając z upływu trzyletniej obecności spółki w giełdowym obrocie sprzedał część akcji założycielskich bez obowiązku opodatkowania zysku. Jednocześnie zdecydował się on jednak na kupno pakietu walorów imiennych, uprzywilejowanych co do głosu.? Nasze akcje są zdecydowanie niedowartościowane na GPW, a biorąc jeszcze pod uwagę, że posiadamy blisko 100-proc. udział w przedsiębiorstwie o podobnym potencjale jak spółka-matka, to wycena rynkowa jest naprawdę bardzo niska. W takiej sytuacji członkowie zarządu będą je prawdopodobnie w miarę możliwości skupować ? powiedział PARKIETOWI Marek Kozłowski, dyrektor ds. personalnych i kontaktów z giełdą w Hydrotorze.Kierownictwo spółki nie obawia się natomiast próby wrogiego przejęcia, kontrolny pakiet akcji nadal należy bowiem do kadry zarządzającej i pracowników.? Potencjalny inwestor strategiczny musiałby uczynić to drogą negocjacji. Nie wykluczamy, że pewne rozmowy w tej kwestii mogą być prowadzone, od czasu do czasu zgłaszają się bowiem podmioty zainteresowane współpracą ? wyjaśnił przedstawiciel Hydrotoru.W ubiegłym roku spółka odnotowała 22,76 mln zł przychodów ze sprzedaży i 2,14 mln zł zysku netto, osiągając jeden z najlepszych wskaźników rentowności w sektorze elektromaszynowym. ? Jest szansa na wzrost sprzedaży w bieżącym roku. Należy jednak pamiętać, że w kraju mamy do czynienia z coraz więszą konkurencją. Staramy się zatem oferować tańsze produkty, a to nie sprzyja rentowności ? dodał Marek Kozłowski.Wczoraj akcjami firmy handlowano po 4,10 zł.
M.N.