Zwiększenie stanowiących obecnie niespełna 1% przychodów eksportowych jest jednym z priorytetowych zadań Polleny Ewy w bieżącym roku. W ramach tej strategii spółka wysłała kilka dni temu próbną partię produktów do USA. Firma stara się też zwiększać sprzedaż na rynki wschodnie.
Łódzka spółka sprzedawała dotychczas do USA małe ilości produktów. Odbiorcami były głównie małe firmy polonijne. Znaczne zwiększenie sprzedaży na tamten rynek ma zagwarantować Pollenie Ewie podpisany ostatnio kontrakt z amerykańskim importerem. ? Nasze produkty trafią dzięki tej umowie do sieci sklepów, w których sprzedawane są naturalne produkty. W USA zapotrzebowanie na tego typu towary jest bardzo duże, więc liczymy na to, że kraj ten będzie wkrótce dla nas dużym rynkiem zbytu ? powiedział PARKIETOWI Jerzy Zieliński, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Polleny Ewy.Pollena Ewa poinformowała wczoraj, że uzyskała w USA patent na preparaty kosmetyczne do pielęgnacji skóry, włosów i paznokci. ? Procedura patentowa jest dosyć długa. Wniosek w USA złożyliśmy przed dwoma laty, a dopiero teraz przyznano nam patent. W Polsce trwa to jeszcze dłużej, często nawet 6 lat. Istotne jest jednak nawet samo złożenie wniosku, gdyż powoduje, że mamy zastrzeżone np. nazwy naszych produktów. Daje to nam więc podstawę prawną do ścigania firm, wykorzystujących nielegalnie nazwy naszych wyrobów ? stwierdził Jerzy Zieliński.Pollena-Ewa chce zwiększyć eksport nie tylko do USA. ? Braliśmy ostatnio udział w międzynarodowych targach, dzięki czemu nawiązaliśmy sporo kontaktów. Duże zainteresowanie wyrażają firmy np. z Niemiec, Włoch czy Dalekiego Wschodu. Prawdopodobnie jeszcze w kwietniu podpiszemy umowę z jednym z nowych kontrahentów ? dodał Jerzy Zieliński. Dla łódzkiej firmy istotne znaczenie mają też rynki byłego ZSSR, które jeszcze kilka lat temu odbierały znaczną część produkcji. ? Nasze laboratorium przygotowuje specjalne produkty dostosowane do wschodniego rynku ? powiedział szef sprzedaży Polleny Ewy.Tymczasem akcje firmy na GPW od maja zeszłego roku (22 maja 2000 roku walor kosztował 19 zł ? najwięcej w historii notowań) straciły na wartości przeszło 50%. Najmniej, 8,9 zł za akcję spółki, płacono 14 marca bieżącego roku. Od tego czasu jednak papiery zaczęły odrabiać wcześniejsze straty. Na wczorajszej sesji kurs akcji wyniósł 9,2 zł.Niskie notowania akcji Polleny Ewy są prawdopodobnie spowodowane pogorszeniem wyników finansowych. W zeszłym roku po raz pierwszy od kilku lat łódzka firma zarobiła netto mniej niż w poprzednim roku. Jako powód gorszych wyników podano zmniejszenie popytu na krajowym rynku. Być może podejmowane przez Pollenę działania proeksportowe odwrócą niekorzystną tendencję.
Ewa Bał[email protected]