Banki inwestycyjne walczą o ofertę NTT
O zaostrzającej się konkurencji między bankami inwestycyjnymi świadczy nie tylko batalia o doradztwo przy kolejnej ofercie sprzedaży akcji Telekomunikacji Polskiej SA, ale także ich gorączkowe zabiegi na rynku japońskim.
Tamtejszy rząd jeszcze nie zdecydował, czy w tym roku będzie sprzedawał akcje Nippon Telegraph & Telephone Corp., a już do ważnych drzwi w Tokio pukają przedstawiciele Credit Suisse First Boston, UBS Warburg i innych potężnych banków. Stawką jest oferta o wartości 6 miliardów dolarów, co w obecnej sytuacji na światowym rynku kapitałowym jest łakomym kąskiem.W pierwszych trzech miesiącach tego roku swoje usługi Japończykom zaoferowało 15 banków inwestycyjnych. Wizytę w Ministerstwie Finansów w imieniu CSFB złożył David Mulford, były zastępca sekretarza skarbu USA, obecnie kierujący operacjami CSFB na rynkach międzynarodowych. Grunt dla UBS przygotowywał wiceprezes Leon Brittan, były minister w rządzie brytyjskim i komisarz Unii Europejskiej. Do Tokio pofatygowali się też szefowie Citigroup (Sanford Weill) i Merrill Lynch (David Komansky).Mitsutaka Inagaki, wysoki urzędnik w resorcie finansów, który odpowiedzialny był za ubiegłoroczną ofertę NTT, nie ukrywa zakłopotania. ? Bankowcy zjawiają się niemal codziennie, ,oferując pomoc w sprzedaży akcji, a my jeszcze nie wiemy, czy zdecydujemy się na to w obecnych warunkach rynkowych ? zwierzył się Inagaki korespondentowi agencji Bloomberga.W lutym Ministerstwo Finansów zapowiadało, że warunkiem sprzedaży akcji NTT jest zwyżka kursów na tokijskiej giełdzie. Wczoraj indeks Nikkei 225 stracił 4%, a walory NTT staniały o 3,3%. Od czasu ubiegłorocznej oferty ich notowania obniżyły się o 24%.Ewentualna pozytywna decyzja w sprawie nowej oferty nie musi oznaczać profitów dla doradców, gdyż japoński rząd może zrezygnować z ich usług. Transakcje z udziałem międzynarodowych banków inwestycyjnych ? zdaniem przedstawicieli rządu ? są kosztowne i pochłaniają więcej czasu. Jedną z rozważanych opcji jest sprzedaż (z dyskontem) akcji firmom ubezpieczeniowym i innym instytucjom finansowym bez pośrednika.
W.Z., Bloombergc