Ostry konflikt w Mostostalu Warszawa
Dwa WZA Mostostalu Warszawa odbyły się wczoraj w siedzibie spółki budowlanej. Na jednym byli praktycznie tylko przedstawiciele Elektrimu, a na drugim Acciony. Efektem obrad są dwie rady nadzorcze i dwa zarządy.Pierwotnie planowano tylko jedno zgromadzenie. Elektrim zakwestionował jednak prawo do głosu Acciony, twierdząc, że umowa inwestycyjna zawarta przed wejściem kapitałowym Hiszpanów do Mostostalu nosi znamiona działania w porozumieniu, które to pojęcie wprowadziło nowe prawo o publicznym obrocie. A to oznacza, że Acciona kontroluje łącznie 52% głosów i ostatnie wezwanie powinno wynikać z przekroczenia progu 50%. Te zarzuty odpierają przedstawiciele Acciony. ? W opinii Acciony umowa z Elektrimem nie kwalifikuje się jako działanie w porozumieniu według nowej ustawy ? powiedział Jerzy Modrzejewski, członek nowej rady nadzorczej Mostostalu Warszawa.
Spór ten na pewno wyjaśnią w najbliższym czasie prawnicy oraz sąd rejestrowy. Odmienna interpretacja prawa doprowadziła wczoraj do tego, że akcjonariusze związani z Accioną opuścili salę obrad i w innej przeprowadzili, według nich zgodnie z prawem, WZA kwitujące działalność Mostostalu w 2000 r. ? W mojej ocenie, WZA się odbyło, a Acciona została pozbawiona możliwość głosów zgodnie z prawem ? uważa Leszek Koziorowski, radca prawny Beata Gessel i Wspólnicy, który przewodził obradom. ? Przewodniczący rady nadzorczej Mostostalu Robert Butzke podjął na WZA działania niezgodne z prawem, i jego subiektywne podejście do obowiązków naruszyło prawa akcjonariuszy ? ripostował Neil Balfour, zapowiadając złożenie przeciwko R. Butzke pozwu do sądu.Przewodniczący R. Buztke poinformował dziennikarzy, że na WZA (z udziałem głównie Elektrimu) powołano nową radę nadzorczą złożoną z pięciu przedstawicieli Elektrimu. Nie udzielono także skwitowania N. Balfourowi za działalność w radzie i zarządzie w 2000 r. Na drugim WZA wybrano natomiast do rady czterech przedstawicieli Acciony i J. Modrzejewskiego. ? Rada wybrała nowy zarząd w osobach: Neil Balfour jako prezes oraz Piotr Gieryński, Włodzimierz Woźniakowski i Tadeusz Szymański. Wszyscy pisemnie przyjęli nominacje. Andrzej Marczewski został odwołany, ponieważ jako dyrektor ds. marketingu nie pozyskał żadnego kontraktu dla firmy w ostatnich pięciu miesiącach ? stwierdził N. Balfour.? W sytuacji, jaka zaistniała, Mostostal Warszawa jest niesterowalny. Trudno mi orzec, które WZA odbyło się zgodnie z prawem. Nie widzę dalszego sensu pełnienia funkcji prezesa ? podsumował wczorajsze wydarzenia Andrzej Marczewski, były (?) prezes Mostostalu.
GRZEGORZ ZYBERT