Dobre wyniki finansowe w I kwartale br. osiągnęło Świecie, które jednak w kolejnych miesiącach mocno odczuje wpływ kosztów finansowych. Z producentów mebli niewielkie zyski wypracowały w tym czasie Forte i Swarzędz. W trakcie głębokiej restrukturyzacji nadal znajdują się WFM Oborniki i Paged. Na prostą wychodzi natomiast Kompap.Mimo spadkowej tendencji cen na światowych rynkach papieru blisko 48,4 mln zł zysku netto wypracowało Świecie w pierwszych trzech miesiącach br. (47 mln zł w I kwartale ub.r.). Pogorszeniu rentowności netto towarzyszył 7,6-proc. wzrost przychodów oraz wzrost marży na sprzedaży. W kolejnych miesiącach spółka jednak mocno odczuje koszty obsługi zadłużenia, większość kredytów zaciągnięto bowiem pod koniec analizowanego okresu. Zdaniem analityków, może to wpłynąć na 30-proc. spadek wyniku netto w skali całego roku (do ok. 154 mln zł).Koszty finansowe w I kwartale wyniosły 20,6 mln zł (4,4 mln zł w tym samym okresie 2000 r.). Wzrost tej pozycji to rezultat zaliczonej w jej poczet wartości krótkoterminowych papierów wartościowych i innych instrumentów, którymi spółka, dzięki dużym nadwyżkom finansowym, chętnie handlowała (dodatnie saldo operacji finansowych wyniosło 2,6 mln zł).? W I kwartale odnotowaliśmy spadek rentowności netto związany z mniejszym poziomem cen i zawiązaniem rezerw na remonty oraz likwidację składników majątkowych. Wdrażany program oszczędnościowy zaowocował natomiast poprawą rentowności sprzedaży ? powiedział PARKIETOWI Krzysztof Windykowski, kontroler finansowy w Świeciu.Głównym czynnikiem makroekonomicznym, który miał wpływ na wyniki producentów mebli, był utrzymujący się niski popyt na rynku krajowym oraz niekorzystny dla eksporterów kurs złotego. Swarzędz Meble odnotował w tym czasie 680 tys. zł zysku na działalności operacyjnej i 170 tys. zł zysku netto. Osiągnięcie dodatniego wyniku nie byłoby jednak możliwe bez sprzedaży aktywów za kwotę 3,1 mln zł, podczas gdy ich wartość księgowa wynosiła 1,15 mln zł.W I kwartale grupa Swarzędza poniosła 3,75 mln zł straty netto. Pozytywnym czynnikiem jest jednak wzrost sprzedaży eksportowej na wschód, realizowanej przez podmiot dominujący.O 16% spadły w I kwartale br. przychody Forte. Spółka skarży się przede wszystkim na drastyczny spadek kursu marki niemieckiej, obniżający rentowność eksportu oraz zmniejszający wielkość sprzedaży wyrażaną w złotych. Program redukcji kosztów pozwolił natomiast na poprawę wyniku na poziomie operacyjnym (1,5 mln zł straty, wobec 2,9 mln zł straty w I kwartale 2000 r.) i netto ? 24 tys. zł zysku (3,3 mln straty netto rok wcześniej).W trakcie głębokiej restrukturyzacji przeprowadzanej przez nowych właścicieli nadal znajdują się WFM Oborniki i warszawski Paged, które wykazały odpowiednio 3,7 i 3,2 mln zł straty netto. Przedstawiciele obu firm zapowiadają jednak, że powinny to być już ostatnie miesiące zakończone stratami, a na koniec roku pojawią się zyski. Sytuację Pagedu komplikuje przede wszystkim kryzys w branży tartacznej, która toczy spory o poziom cen drewna z Lasami Państwowymi.Słaba kondycja spółek meblarskich odbiła się już częściowo na wynikach jednego z ich głównych dostawców ? zakładu płyt wiórowych w Grajewie, który zarobił na czysto 8,7 mln zł (o 4,1 mln zł mniej niż w I kwartale 2000 r.). Przedstawiciele branży twierdzą, że rygorystyczna polityka cenowa Grajewa i innych zakładów spowodowała już spadek popytu na ich produkty oraz przepełnienie magazynów.Z kolei na prostą stopniowo wychodzi Kompap, który po fuzji z rentownym szczecińskim SBH Arno jest od początku br. zupełnie inną jakościowo firmą. I kwartał zamknięto w łódzkiej spółce 33 tys. zł zysku netto. Kompap ma szansę na dalszą poprawę wyników, na co mogą wskazywać podpisywane w ostatnim czasie nowe, atrakcyjne kontrakty.

MICHAŁ [email protected]