500 największych firm według ?Polityki? i ?Rzeczpospolitej?

Na listach 500 największych polskich firm w 2000 r. niewiele możnaznaleźć giełdowych spółek. Po raz kolejny widać odmienność naszego krajuw porównaniu z Europą Zachodnią czy USA, gdzie miejsce najlepszychi największych przedsiębiorstw jest właśnie na giełdzie. Z rankingówzarówno ?Polityki?, jak i ?Rzeczpospolitej? wynika też, że status spółkipublicznej wcale nie jest szczególnie dopingujący. Obecne w nichfirmy giełdowe częściej przynoszą straty niż inne.

Choć spółek giełdowych na listach jest niewiele, pierwsze dwa miejsca w obu rankingach należą jednak do nich. Liderem kolejny już raz jest PKN ORLEN, drugą pozycję ma trzecia przed rokiem TP SA, która zamieniła się miejscem z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi. Zysk netto PSE znacząco jednak odstaje od wyników wyprzedzających ją firm z GPW, i to mimo że tak jak one ma na rynku pozycję monopolistyczną.PTE CU po razpierwszy wśród ?500?Obie listy jednak znacząco się różnią ? nie chodzi tu o inne miejsca w rankingach czy nieco inną metodologię ich konstrukcji, ale o brak całych sektorów. Na liście ?Polityki? nie ma bowiem banków ani innych instytucji finansowych ? firm ubezpieczeniowych. Gdyby oceniać gospodarkę na podstawie listy ?Polityki?, wydawałoby się, iż Polska przemysłem stoi.Jednak ? jak pokazuje zestawienie ?Rzeczpospolitej? ? finanse odgrywają coraz większą rolę. W pierwszej dziesiątce mamy 3 firmy z tego sektora ? dwa banki, PKO BP i Pekao, z których każdy ma przychody ze sprzedaży większe od PKP, i niewiele pod tym względem mniejsze PZU. W drugiej dziesiątce znajduje się PZU Życie ? gdyby dodać sprzedaż obu firm, okazuje się, iż przewyższa ona przychody PKO BP. W pierwszej pięćdziesiątce mamy jeszcze 8 banków. Brak banków na liście ?Polityki? jest szczególnie dotkliwy z punktu widzenia GPW ? większość tych instytucji trafiła już na parkiet.Co ciekawe jednak ? wydaje się, iż sektor bankowy przeżywa obecnie stagnację. Spośród banków z pierwszej 50 zestawienia ?Rzeczpospolitej?, tylko dwa ? PBK i Bank Handlowy poprawiły swoja pozycję w rankingu w porównaniu z 1999 rokiem. Co ciekawe ? w obu przypadkach na tej poprawie mogły zaważyć fuzje ze spółkami-córkami inwestorów zachodnich. Reszta banków obsunęła się w rankingu, spadając czasem o kilkanaście pozycji. Giganty, takie jak PKO BP czy Pekao SA, nie zmieniły swego miejsca. Także lokaty innych instytucji finansowych, notowanych w rankingu znacznie dalej, pogorszyły się. Widać jest to skutek spowolnienia wzrostu gospodarczego, co wymusza na klientach oszczędności, a także wysokich stóp procentowych, co z kolei utrudnia rozwój banków.Jeśli jednak w końcu uda się przezwyciężyć kłopoty gospodarcze, instytucje finansowe będą tymi, które najbardziej skorzystają z szybszego tempa wzrostu gospodarczego.Na liście ?Rzeczpospolitej? pojawiło się także pierwsze PTE ? Commercial Union ? które uzyskało prawie ćwierć miliarda złotych przychodów ze sprzedaży (czyli opłat i prowizji). W następnych latach coraz więcej PTE będzie się pojawiać w tego typu zestawieniach.Co trzecia giełdowa spółka należydo największychNa warszawskim parkiecie obecnych jest 228 spółek, na liście ?Polityki? można odnaleźć 70 z nich, a w rankingu ?Rzeczpospolitej? 84. Nieco lepiej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o proporcje w pierwszej 50. najbardziej zyskownych przedsiębiorstw z listy 500. Według ?Polityki? co trzecia z tych firm jest spółką giełdową. Pierwsze miejsce zajął Elektrim, którego zysk netto przekroczył 3 mld zł, ale stało się tak wyłącznie dzięki transakcji sprzedaży udziałów w PTC spółce Elektrim Telekomunikacja za 4,5 mld zł. Wynik jest więc efektem zabiegów księgowych. Dalej na liście najzyskowniejszych firm (pod uwagę brano zysk brutto) w ?Polityce? uplasowały się TP SA i PKN ORLEN, oraz KGHM. Znajdują się tu również Frantschach Świecie, Prokom, Agora, Orbis, EFL, dwie spółki oponiarskie: Stomil Olsztyn i Dębica oraz trzy budowlane: Budimex, Echo Investment i Mostostal Export. Co niepokojące ? zauważają autorzy rankingu ? pogorszyła się rentowność firm w porównaniu z 1999 r. Aby wejść do pierwszej 50 spółek z najlepszym zyskiem brutto przed rokiem trzeba było mieć powyżej 71 mln zł, a w 2000 r. ostatnia w rankingu Dębica miała wynik na poziomie 66,7 mln zł. To, że z wynikami jest krucho, dobrze pokazuje też fakt, że wśród 70 spółek giełdowych obecnych na liście 500 ?Polityki? jedna piąta w minionym roku poniosła straty. Mamy więc do czynienia z pewnymi skrajnościami ? z jednej strony są to spółki częściej niż inne przynoszące wysokie zyski, ale także i straty. Status firmy giełdowej nie okazał się więc szczególnie dopingujący, ponieważ generalnie stratę spośród 500 firm poniosło 45 firm (część w ogóle nie podała wyniku netto). Na liście 500 ?Rz? różnice te nie są już tak znaczące, z 84 firm giełdowych wynik na minusie miało 17, a z całej 500 stratę poniosły 83 firmy.Mało prawdopodobne jest, aby wśród firm, które poniosły straty, mogły znaleźć się spółki zajmujące się handlem detalicznym. Jak wynika z rankingu ?Rz? miały one najwyższą dynamikę rozwoju, przeciętny wzrost ich przychodów w minionym roku wyniósł 49,1%. Do szybko rozwijających się branż należał także przemysł meblarski, przemysł elektroniczny, informatyka i branża elektromaszynowa. Bez wątpienia do liderów należą również firmy telekomunikacyjne zajmujące się telefonią komórkową: Polkomtel i PTC. Oba przedsiębiorstwa kontrolowane są przez liczne grono spółek giełdowych. Operator sieci Era na liście ?Rzeczpospolitej? znajduje się na 21. pozycji i awansował z 30., w ?Polityce? plasuje się znacznie wyżej, bo na 13. miejscu. Plus GSM zajmuje odpowiednio 23. pozycję w ?Rzeczpospolitej? i 17. w ?Polityce?.Przemysłowegiganty trzymają sięJak pokazuje zestawienie ?Polityki?, dawne przemysłowo-surowcowe giganty wcale nie tracą na znaczeniu. Spółki węglowe bądź niewiele spadają w rankingu, bądź nawet pną się do góry. Do góry przesuwają się takie firmy jak Huta im. Tadeusza Sendzimira czy Huta Katowice ? choć w przypadku tej ostatniej na liście wcale nie oznacza polepszenia sytuacji. Niewiele z kolei widać przedsiębiorstw, które korzystają z nowych technologii ? poza TP SA w pierwszej pięćdziesiątce notowane są jeszcze Polkomel i PTC, Elektrim, PSE, Thomson, Phillips oraz TVP. I to by było na tyle ? reszta to giganty przemysłowe, które niekoniecznie dobrze radzą sobie z restrukturyzacją, lub sieci handlowo-dystrybucyjne, zdominowane z kolei przez zagranicznych inwestorów, takie jak Metro, Makro Cash and Carry czy Jeronimo Martins, który jednak przygotowuje się do wyprzedaży części swojego majątku w Polsce. Do niedawna w naszym kraju optymizmem napawał rozwój przemysłu motoryzacyjnego ? 4 firmy z pierwszej pięćdziesiątki ?Polityki? to spółki motoryzacyjne. Problemy z popytem na samochody w Polsce spowodowały jednak, iż niektóre z przedsiębiorstw borykają się z poważnymi problemami i zmuszone są zwalniać pracowników. Daewoo-FSO spadło o ponad 30 pozycji. Z drugiej strony Volkswagen Motor Polska z Polkowic skoczył aż o ponad 200 pozycji do góry, co może oznaczać, że nie cały przemysł samochodowy w naszym kraju czekają czarne dni.Bardzo niewiele w rankingach jest firm informatycznych czy farmaceutycznych, którym na świecie wróży się obecnie największą przyszłość. Niewielka liczba, która się zakwalifikowała pojawia się dopiero w drugiej setce. Nie ma też innych, sztandarowych reprezentantów ?nowej ekonomii?, czyli dotcomów. Biorąc pod uwagę ich niskie ciągle przychody, może się okazać, iż na polską powtórkę sukcesu AOL przyjdzie długo poczekać.Giełdowych spółek wśród ?500?może być więcejIstnieją szanse, by liczba spółek giełdowych na liście ?500? wzrosła. Stanie się tak gdy na GPW wejdzie PPL LOT umieszczony przez ?Politykę? na miejscu 18., a przez ?Rzeczpospolitą? na 50. Niewykluczone że z czasem giełdowy będzie również operator sieci komórkowej Era ? odpowiednio zajmujący 13. i 21. miejsce. Godnym reprezentantem giełdy będzie też wśród ?500? PZU ? zajmujący wprawdzie 9. pozycję w ?Rz? tuż po Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie oraz PKP, ale w przeciwieństwie do obu tych firm może wykazać się zyskiem netto (585 mln zł).Na 37. miejscu listy ?Polityki? można znaleźć planowaną do wprowadzenia na giełdę Elektrownię Bełchatów. Spółka, poza sporymi przychodami ze sprzedaży (2,237 mld zł), wykazuje też zysk netto ? 14,8 mln zł. Elektrownia ma się znaleźć na GPW wraz z Kopalnią Węgla Brunatnego, którą zaopatruje w surowiec. KWB Bełchatów osiągnęła jeszcze wyższy zysk netto niż elektrownia ? 17,56 mln zł, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 1,12 mld zł, co dało jej 86. pozycję.Na pewno interesujące mogłoby być wprowadzenie na giełdę na większą skalę spółek sektora energetycznego. Na listach ?500? firmy te reprezentowane są bardzo licznie, razem jest ich ponad 50. Uwagę zwracają nie tylko przychody, ale i fakt, że niemal wszystkie przynoszą zyski: 33. miejsce na liście ?Polityki? zajmuje np. Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny ? Gliwice (1,8 mln zł zysku netto w 2000 r.), 59. ? Elektrownia Turów (20,2 mln zł), 63. ? Elektrownia Opole (1,58 mln zł), 76. ? Zespół Elektrowni Pątnów Adamów Konin (55 mln zł), 79. ? Energetyka Poznańska (16,2 mln zł), 81. ? STOEN (27,6 mln zł), 93. ? Elektrownia Jaworzno III (9,47 mln zł), 94. ? Elektrownia Kozienice (23 mln zł). W pierwszej 100 jest też giełdowa EC Będzin (92. pozycja), jej zysk netto to jednak 1,17 mln zł. W kolejnej 100 jest 17 zakładów energetycznych, a od miejsca 201. do końca znajdują się jeszcze 24, w tym gronie przedsiębiorstwa nierentowne stanowią wyjątki.Na listach można też odnaleźć chętnego do wejścia na GPW J.W. Construction. Warszawska spółka budowlana i developerska zarobiła na czysto w 2000 r. 50,2 mln zł przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 430,5 mln zł. Giełda będzie mogła mieć również satysfakcję, jeśli na parkiet wejdą Zakłady Azotowe Puławy ? spółka ma 82. pozycję, a w ub.r. jej zysk netto przekroczył 66 mln zł.

Interesująco wygląda sporządzony przez ?Rzeczpospolitą? ranking wydajności, mierzony w przychodach na osobę. Oczywiście, najmniej przychodów daje osoba zatrudniona w górnictwie węgla kamiennego ? niewiele ponad 127 tys. zł, a przeciętne wynagrodzenie roczne wynosi prawie 42 tys. zł (czyli jedną trzecią uzyskanych przez nią wpływów). Na drugim miejscu jednak jest łączność ? 170 tys. zł przychodów na osobę, podczas gdy zatrudniony zarabia średnio niewiele ponad 31 tys. zł. Najbardziej efektywne jest natomiast zatrudnienie w leasingu (3,5 mln zł przychodów na osobę, otrzymującą niecałe 63 tys. zł) oraz w rafineriach (3,2 mln zł przychodów przy wynagrodzeniu 43 tys. zł). Bezkonkurencyjny okazał się jednak handel hurtowy paliwami (prawie 6 mln zł przychodów przy pensji rocznej równej 40 tys. zł). Daleko za nimi są nie tylko przemysł maszynowy i energetyka, ale także ? banki (409 tys. zł przychodów przy pensji 41,7 tys. zł), przemysł elektroniczny (660,2 tys. zł wobec 39,1 tys. zł) czy nawet informatyzacja (prawie 660 tys. zł przychodów przy pensji rocznej 77,1 tys. zł, najwyższej w rankingu).

H.K., M.S.