O wczorajszej sesji trudno pisać źle. Przyniosła ona zdecydowaną poprawę nastrojów, o czym świadczy utworzona wysoka świeca zakrywająca powstałą dzień wcześniej lukę i obejmująca swoim korpusem połowę świecy z wtorku. Towarzyszył temu wzrost obrotów o około 20%. Zarówno skala wzrostu, jak i wzrost wielkości obrotu zaprzeczają tezie o tym, że mógł być to ruch powrotny do przełamanych wcześniej wsparć. To skłania do zdiagnozowania na nowo bieżącej sytuacji. Wydaje się, iż koncepcja zakładająca prowadzenie poziomo linii sygnalnej marcowej konsolidacji na wysokości szczytu z 20 marca było błędem. W obecnej chwili bardziej wiarygodnym jest wyprowadzenie tej linii, łącząc szczyty z 20 i 28 marca i wtedy widać, że ostatnie spadki dopełniły ruchu powrotnego do tej linii. Oczywiście mogą pojawić się zarzuty, że to dopasowywanie koncepcji do zamieniającej się sytuacji, ale w moim odczuciu tak nie jest. Jest to przyznanie się, że poprzedni wariant rozwoju wydarzeń był błędny.

Oczywiście jedna sesja wzrostów nie przesądza definitywnego powrotu wzrostów na rynek, ale oddala zagrożenie dalszymi spadkami i zwiększa szansę na rozpoczęcie nowej fali wzrostowej.

Bez wątpienia wydarzeniem jest nowa propozycja DT dotycząca współpracy z Elektrimem. Pokazuje, że pomimo wielu trudności finansowych tej spółki, jest ona nadal atrakcyjna dla swoich partnerów. Można spodziewać się, że widoczna wczoraj poprawa atmosfery wokół największych spółek będzie trwać i dzisiaj, a dobre wiadomości odnośnie Elektrimu będą wpływać na klimat inwestycyjny na całym rynku. To daje duże szanse na to, że dzisiejsza sesja minie również w dobrych nastrojach.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu