Byki nie dają za wygraną. Wczorajsze notowania o tym najlepiej świadczą. Mimo wniknięcia indeksu 3 maja poniżej długoterminowej linii trendu spadkowego, zapoczątkowanego jeszcze w ubiegłym roku, presja strony podażowej znikła i inicjatywę przejęły byki. Czwartkowa biała świeca o długim korpusie jest przejawem aktywności strony popytowej. Niestety, wczorajsze zamknięcie wypadło poniżej krótkoterminowej średniej kroczącej, stanowiącej najbliższy poziom wsparcia, powstrzymujący byki przed dalszą zwyżką. W okolicach 970 pkt. znajdują się następne bariery popytowe w postaci kolejnych średnich kroczących. Od przełamania wspomnianych oporów należy uzależnić możliwość trwalszej zwyżki. W razie udanego testu poziomu 970 pkt. MIDWIG będzie podążał ku lokalnemu maksimum, znajdującemu się na wysokości 995 pkt. W tym miejscu przebiega również długoterminowa linia oporu, poprowadzona przez szczyty z lutego 2000 roku i kwietnia 2001 roku. Do chwili pokonania tej linii zakładam, że obserwowane ożywienie w segmencie spółek średniej kapitalizacji ma charakter korygujący ubiegłotygodniowe spadki. Do zajmowania długich pozycji zachęcają oscylatory szybkie, które po czwartkowej sesji zgodnie wygenerowały sygnały kupna.