Farmaceutyki w oczekiwaniu na inwestora

Perspektywa pozyskania inwestora branżowego oraz zakończeniaprocesów restrukturyzacji zwiększa zainteresowanie inwestorów akcjami producentów leków. Gorzej wygląda sytuacja w przypadku dystrybutorów farmaceutyków.

Notowane na warszawskiej giełdzie firmy produkujące farmaceutyki, jak i zajmujące się ich dystrybucją nie są w obszarze zainteresowań dużych zagranicznych inwestorów finansowych. Dzieje się tak zarówno ze względu na ich relatywnie niedużą kapitalizację, jak i niską płynność. Inaczej jest w przypadku krajowych instytucji, dla których te spółki stwarzają możliwość branżowej dywersyfikacji portfela. Zarówno historia tegorocznych notowań, jak i przekazywane komunikaty o nabywaniu znacznych pakietów akcji pokazują, iż większym zainteresowaniem cieszą się akcje firm produkcyjnych ? Polfy i Jelfy. Tylko te dwie firmy od początku bieżącego roku zyskały na wartości (odpowiednio o 13% i 11%. W obu firmach pierwsze efekty przynoszą realizowane programy restrukturyzacji. Spółka z Kutna pierwszy kwartał br. zamknęła, co prawda, stratą, jednak wynikała ona z restrukturyzacji majątku trwałego. Przychody ze sprzedaży po pierwszych trzech miesiącach osiągnęły 42,7 mln zł, a zysk operacyjny 1 652 tys. zł. Są to wyniki znacząco wyższe niż w odpowiednim okresie roku ubiegłego (uwzględniając sprzedaż wytwórni płynów infuzyjnych i zakończenie produkcji odżywek) i nieco wyższe od zakładanych w budżecie I kwartału. Dobre wyniki w pierwszych miesiącach roku odnotowała też Jelfa, która znacząco zwiększyła zarówno przychody, jak i zyski.Obie firmy mają w perspektywie pozyskanie inwestora branżowego i ten właśnie czynnik znacząco podnosi zainteresowanie nimi ze strony inwestorów finansowych. W tym tygodniu informację o przekroczeniu progu 5% w kapitale Jelfy przekazał OFE Nationale-Nederlanden. W lutym podobną informację przekazał OFE Commercial Union. Polskie instytucje zainteresowały się również Polfą Kutno ? w kwietniu próg 5% przekroczył jeden z funduszy inwestycyjnych Pioneera.Na tym tle znacznie słabiej wygląda zainteresowanie walorami hurtowni farmaceutycznych. Akcje każdej z nich od początku roku straciły na wartości. Stało się tak, mimo że również te firmy mają w perspektywie pozyskanie inwestora strategicznego. Wydaje się jednak, że inwestorzy rozczarowali się co do branży. W chwili publicznych ofert (w każdym przypadku zakończonych dużą nadsubskrypcją) oczekiwania wobec branży były bardzo duże i to zarówno odnośnie do wzrostu zysków, jak i tempa konsolidacji rynku oraz pozyskania inwestora branżowego. Tymczasem okazało się, że konsolidacja jest bardzo kosztowna, nie wszystkim się udaje (patrz Prosper i jego niedoszła inwestycja w Cefarm Kraków). Inwestor branżowy pojawił się tylko w jednej firmie ? Orfe, ale jego wejście nie przyniosło żadnych korzyści mniejszym akcjonariuszom (ogłoszone wezwanie nie doszło do skutku ze względu na brak zgody KPWiG). Z uzyskanych przez PARKIET informacji wynika, iż w tym roku raczej nie należy spodziewać się transakcji z inwestorami branżowymi w przypadku pozostałych hurtowni. O zainteresowaniu naszym rynkiem zagranicznych potentatów może jednak świadczyć złożenie przez Gehe oferty na zakup Cefarmu Warszawa. Wejście na nasz rynek zagranicznych inwestorów branżowych najprawdopodobniej podbije wyceny hurtowni.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ