MSD zasili kapitał obrotowy

Wodzisławska Leta chciałaby, aby część zobowiązań krótkoterminowych została skonwertowana na akcje. Szczegóły do 18 maja zostaną przedstawione bankom. Jeśli zaakceptują one propozycje spółki, wówczas jej kapitał obrotowy zasilą także wpływy z emisji skierowanej do inwestora strategicznego ? gdańskiej spółki MSD.

Leta od kilku miesięcy realizuje program naprawczy. Zakłada on m.in. redukcję kosztów stałych, sprzedaż zbędnych nieruchomości oraz akcji i udziałów w spółkach, które zajmują się inną działalnością niż przewidziana w strategii firmy. W I kwartale br. spółka zanotowała 0,69 mln zł zysku operacyjnego, przy ponad 3 mln zł przychodów ze sprzedaży. Problemem wciąż jednak są długi, zwłaszcza krótkoterminowe (długoterminowe obsługiwane są z bieżących wpływów z umów leasingowych). Spółka zamknęła kwartał stratą netto na poziomie 0,21 mln zł.? We wstępnych rozmowach zaproponowaliśmy bankom wierzycielom zamianę długu na akcje poprzez podniesienie kapitału akcyjnego ? poinformowała Iwona Szypuła, prezes Lety. ? Reakcja nie była nieprzychylna. Jak oczekuje zarząd, konwersja miałaby objąć co najmniej połowę zobowiązań wynikających z kredytów krótkoterminowych (w sumie sięgają one około 15 mln zł). Spółka nie przewiduje redukcji długów, choć jej program restrukturyzacyjny przewiduje rozłożenie płatności w czasie.Stanowisko banków jest tym ważniejsze, że spółka podpisała list intencyjny z MSD Sp. z o.o. z Gdańska, dystrybutorem części komputerowych i producentem systemów komputerowych PC Bird, przewidujący objęcie przez inwestora nowej emisji akcji. ? Środki z tej emisji miałyby zasilić kapitał obrotowy, a nie być przeznaczane na spłatę długów ? powiedział prezes i właściciel MSD Marcin Kowalczyk. Przyznał, że cele ewentualnej inwestycji są dwa: uzyskanie przyczółka na południu Polski oraz posiadanie w portfelu firmy giełdowej. ? W przyszłości nie wykluczam oczywiście jakiejś formy połączenia obu spółek, ale za wcześnie o tym mówić ? stwierdził. Inwestor miałby kupować akcje po cenie zbliżonej do wartości nominalnej, wynoszącej 1 zł.Po objęciu nowej emisji MSD miałaby około 38% głosów na WZA Lety. Udział ten spadłby w wyniku konwersji długu na akcje. ? Banki miałyby jednak możliwość odsprzedaży nam akcji w jakimś okresie, więc powoli odzyskiwalibyśmy udział w spółce ? stwierdził M. Kowalczyk.Odmówił odpowiedzi na pytanie o wyniki swojej firmy. Przyznał jednak, że od początku działalności MSD osiąga zyski, a jej przychody są zdecydowanie wyższe niż Lety w najlepszym dla tej spółki okresie.Wodzisławska firma po przejęciu kontroli przez MSD miałaby zajmować się nie tylko sprzedażą sprzętu komputerowego, ale także leasingiem (choć nie ma obecnie możliwości finansowania kolejnych transakcji leasingowych). ? Co najmniej do końca roku chcielibyśmy utrzymać w firmie działalność diagnostyczną, ponieważ ze względu na wysoką rentowność pozwala ona funkcjonować spółce ? stwierdził M. Kowalczyk.Inwestorzy pozytywnie zareagowali na zmiany w firmie, w tym pozyskanie strategicznego partnera. Kurs od początku marca wzrósł o ponad 100% (wczoraj o ok 20%) do 0,81 zł. Nadal jednak Leta znajduje się w gronie tzw. papierów groszowych, a cena akcji jest wielokrotnie niższa niż jeszcze kilka miesięcy wcześniej. Inwestorzy najwyraźniej czekają na konkretne efekty rozmów z bankami.

K.J.